Testy

XTORM 130W Titan 27200 mAh – potężny powerbank dla nowoczesnych twórców

Krzysztof Basel / 04.03.2021

Długo szukałem, ale w końcu znalazłem powerbank, który sprawdzi się jako profesjonale, uniwersalne narzędzie dla cyfrowego twórcy. Sprawdziłem powerbank XTORM 130W Titan 27200 mAh.

Wiele osób twierdzi, ze nie ma się czym podniecać, bo powerbank to powerbank – ma ładować i tyle. Rzeczywiście ładowanie to jego podstawowa i najważniejsza cecha. Jest jednak wiele dodatkowych, niezwykle istotnych cech dobrego powerbenka, które wyróżniają go z tłumu i sprawiają, że mamy do czynienia z profesjonalnym, praktycznym narzędziem. Właśnie takim narzędziem okazał się testowany ostatnio powerbank XTORM 130W Titan 27200 mAh.

XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh

Kup teraz
Fotoforma

Jakość wykonania: solidnie, estetycznie i praktycznie

Powerbank XTORM 130W Titan 27200 mAh już na pierwszy rzut oka sprawia pozytywne wrażenie. Czuć, że mamy do czynienia z produktem wysokiej jakości, czego nie można powiedzieć o większości powerbanków dostępnych na rynku.

Obudowa została wykonana z białego tworzywa sztucznego wysokiej jakości. U góry oraz na dole pokryto go szarą, matową i przyjemną w dotyku gumą, która sprawia, że akcesorium pewnie leży w dłoni, chroniąc jednocześnie samo urządzenie i zawartość torby przed zarysowaniem. Matowe wykończenie sprawia też, że na gumie widać wyraźnie odciski palców czy tłuste zabrudzenia.

Z boku, u góry znajdziemy podłużny, metalowy przycisk ON/OFF, a tuż obok niego, na górnej części powerbenka, podłużną diodę w kolorze niebieskim. Światełko wskazuje poziom naładowania powerbenka, ale także sygnalizuje rozpoczęcie ładowania.

XTORM 130W Titan nie jest mały (179 × 92 x 23 mm) ani lekki (558 g), jak na powerbenka, ale z drugiej strony odwdzięcza się potężną pojemnością 27200 mAh. Coś za coś – decydując się na zakup takiego powerbanka, trzeba się z tym liczyć.

Jak podaje producent, wbudowany chip APM zabezpiecza przed przeładowaniem i przegrzaniem baterii, jak i ładowanego urządzenia. Chip automatycznie równoważy moc ładowania podłączonych urządzeń.

Ładowarka mobilna ma w swoim wyposażeniu 2 kable USB-C PD, dostosowane do obsługi technologii PD (100W), które stabilnie przylegają do niego za pomocą dedykowanych szyn. Kable są umiejętnie schowane na bocznej ściance, do której przylegają mocno i pewnie. Odpowiednia końcówka z haczykiem sprawia jednak, że możemy je w łatwy sposób wyciągnąć w razie potrzeby.

XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh w praktyce. Na ile starcza?

Na długo, na bardzo długo! Powerbank ma imponujące ogniwo litowo-jonowe o pojemność aż 27200 mAh / 98Wh, co oznacza, że wystarczy mu energii na naładowanie (do wyboru):

  • 8x iPhone 11 (3110 mAh / 11.91 Wh);
  • 11x akumulator Sony NP-FZ100 (2280mAh / 16.4 Wh) stosowany w Sony A7 III i wielu innych modelach
  • prawie 2x MacBooka Pro 13″ M1 (58,2 Wh).

Podana wydajność dotyczy każdego z akumulatorów osobno, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby podłączyć wszystkie urządzenia naraz. Powerbank ma aż cztery porty i do każdego z nich można podpiąć urządzenia oraz ładować na raz.

  • 1x USB-C 100W,
  • 1x USB-C 60W (5V/3A),
  • 2x USB Quick Charge 3.0.

Wrażenie robi w szczególności pierwszy z portów, który ma taką moc, że może bez problemu zasilać i ładować nawet 16-calowego MacBooka Pro. Na rynku to rzadkość.

Kiedy już zabraknie energii, powerbank można ponownie naładować przez port USB-C PD 100W. Przy wykorzystaniu odpowiedniego zasilacza, akumulator będzie pełny po 1,5 godziny.

Czego mi tu brakuje?

Ogólnie nie znoszę kabli, więc unikam ich, kiedy to możliwe. Od dobrych kilku lat korzystam z bezprzewodowych słuchawek, a iPhone’a ładuję indukcyjnie. Dla mnie kable to zło i ostateczność, szczególnie kiedy jestem w podróży, ale zdaję sobie sprawę, że wciąż czasami są one niezastąpione. Stąd widziałbym w idealnym powerbanku także możliwość ładowania bezprzewodowego. XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh takiej funkcji nie ma. A szkoda, bo jego płaska, matowa powierzchnia idealnie pasuje na smartfona.

Powerbank, którego szukałem

Mam w swojej szafie z 8 różnych powerbanków. Niektóre dostałem, inne kupiłem, ale żaden tak naprawdę nie jest tym, czego zawsze szukałem. Dopiero XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh spełnił moje oczekiwania, jako potężne, profesjonalne i uniwersalne narzędzie do pracy.

XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh w praktyce pozwala mi wyjechać w kilkudniową podróż z MacBookiem Pro M1, aparatem oraz smartfonem i nawet nie zabierać ze sobą ładowarek. Umożliwia pracę z komputerem w długich podróżach, w pociągach bez gniazdek. Ogranicza też konieczność zabierania ze sobą wielu kabli. Mimo że jest całkiem duży i ważny nieco ponad 0,5 kg, to daje niezwykłą swobodę.

XTORM Powerbank 130W Titan 27200 mAh został wyceniony na ok. 670 zł, więc nie jest tani, ale to adekwatna cena do jego ogromnych możliwości. Co ważne, to nie jedyny tak ciekawy powerbank w ofercie firmy XTORM. Do wyboru są modele mniejsze i większe, z jednym lub dwoma kablami o różnych końcówkach. Jeśli zatem ten konkretny model Wam nie odpowiada, warto przejrzeć pełną ofertę i wybrać coś dla siebie.

POWERBANK XTORM 18W APOLLO 15000

Kup teraz
Fotoforma

XTORM XB302 45W POWER BANK ROVER 20 000 MAH

Kup teraz
Fotoforma

POWERBANK XTORM 20000 MAH 20W

Kup teraz
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl. W swoim życiu testował większość najważniejszych aparatów. Uwielbia podróżować z małymi, lekkimi i pięknymi aparatami. Ceni szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Testy

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

Viltrox 85 mm f/1.8 – przetestowałem pierwszy taki obiektyw z bagnetem Nikon Z

Testy

Vanguard Veo Select 44BR – test plecaka fotograficznego dla minimalistów

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Testy

Canon EOS 6D Mark II i EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM to optymalny zestaw do zdjęć stomatologicznych

Testy

Canon EOS 90D – aparat o dwóch twarzach. Testy wideo 4K, vlogowania i wakacyjnej fotografii

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco