Testy

Vanguard Veo Select 44BR – test plecaka fotograficznego dla minimalistów

Krzysztof Basel / 27.07.2021

Vanguard Veo Select 44BR to ciekawa propozycja dla osób, które poszukują małego, solidnego i ładnego plecaka fotograficzna.

Firma Vanguard jest znana na polskim rynku od lat, ale kojarzona głównie ze statywów fotograficznych. Tymczasem w jej ofercie znajduje się wiele ciekawych plecaków oraz toreb fotograficznych. Od kilku miesięcy korzystam z plecaka Vanguard Veo Select 44BR. Sprawdziłem go w wielu różnych sytuacjach: w czasie wycieczek po górach, miejskich wypadów na zdjęcia czy na rowerze. Jak ten nieduży i zgrany plecak sprawdził się w praktyce?

Plecak Vanguard VEO SELECT 44BRM czarny

Kup teraz
Fotoforma

Wzornictwo i jakość wykonania: prosto, stylowo, praktycznie i porządnie

Wszystkie plecaki i torby z serii Vanguard Veo Select wyróżniają się prostym, ale interesującym wzornictwem. Najmniejszy z nich, model Vanguard Veo Select 44BR, jest na ich tle chyba najbardziej nietypowy, bo dosyć wąski, ale wysoki. Plecak występuje w dwóch kolorach: klasycznym, eleganckim czarnym, oraz stylowym zielonym z beżowym wnętrzem. W moje ręce wpadł ten pierwszy. Chociaż zielony podoba się zdecydowanie bardziej, to jednak czarny jest bardzo uniwersalny.

Plecak jest wykonany ze sztucznego materiału wysokiej jakości. Przód oraz spód pokryto matowym, gumowym materiałem, który dodatkowo chroni wnętrze przed wilgocią czy uszkodzeniami. To przemyślany ruch, ponieważ dzięki temu plecak można bezpiecznie stawiać oraz kłaść przodem na niemal każdej powierzchni. Dodatkowo, w zestawie mamy pokrowiec przeciwdeszczowy, ale jeśli go zabierzemy to zajmie on sporą część górnej komory. Widać wyraźnie, że to sprzęt stworzony do podróży w różnych warunkach na lekko.

Duża stabilność i świetny komfort użytkowania

Plecak fotograficzny Vanguard Veo Select 44BR nie tylko dobrze wygląda i jest solidnie wykonany, ale jest też zapewnia wysoki komfort użytkowania. Zacznijmy od tego, że plecak jest stabilny, tzn. nie przechyla się do przodu czy tyłu, nawet kiedy jest pełny. To wbrew pozorom nie jest takie oczywiste.

Veo Select 44BR gwarantuje również komfort noszenia. Dobrze wyprofilowane paski są cienkie, ale odpowiednio szerokie, a w środku zastosowano amortyzujące tworzywo z dziurkami. Całość jest pokryta estetyczną siateczką o grubszym splocie z przodu i rzadszym po wewnętrznej stronie, która nie tylko służy wentylacji, ale również dobrze wygląda. To sprawia, że nawet przy dużym obciążeniu paski nie wrzynają się w plecy, zapewniają wentylację, a noszenie plecaka jest przyjemne. Tylna klapa jest dobrze wyprofilowana, dzięki temu plecak nie przylega do koszulki.

Dodatkowo plecak wyposażono w dwa pasy: piersiowy (na ramionach), oraz biodrowy (schowany w kieszeni na dole plecaka). To wszystko sprawia, że noszenia tego plecaka jest bardzo komfortowe, nawet przez wiele godzin przy pełnym obciążeniu.

W środku panuje duża dowolność organizacji

Szare wnętrze jest wyścielone delikatnym, ale dosyć trwałym materiałem i można je dowolnie zaaranżować. Standardowo mamy tu podział na dwie komory: mniejszą, z dostępem od góry, na akcesoria, oraz dużą na sprzęt, z dostępem z tyłu oraz po bokach. Wystarczy jednak odpiąć dwie ścianki, aby uzyskać jedną wielką komorę, kiedy np. chcemy wykorzystać plecak do przenoszenia ubrań w podróży, zakupów czy stroju na siłownię. To nie jest jego główne zastosowanie, ale w razie potrzeby, dobrze jest mieć taką możliwość.

Wróćmy jednak go standardowego układu. Górna komora pomieści całkiem sporo akcesoriów, jak np. portfel, etui na karty pamięci, powerbank, kable, okulary itp. Na wewnętrznej części górnej klapy ulokowano także dwie małe, zamykane na zamek błyskawiczny kieszonki z siatki. Oznaczenia wskazują, że w jednej mamy trzymać czyste, a w drugiej zapełnione karty pamięci. Ja z chęcią wkładałem tam po akumulatorze. Mała komora Vanguard Veo Select 44BR jest szczelna i nic nie wpada do głównej części. No, chyba że zechcemy ją powiększyć. Wtedy niestety powstanie na dole szpara, przez którą mogą przedostać się mniejsze elementy czy kable.

Zapinana zamkiem błyskawicznym od strony pleców klapa kryje komorę dedykowaną na sprzęt fotograficzny, który dzięki temu jest zabezpieczony przed kradzieżą. Plecak ma także 2 boczne klapy szybkiego dostępu do aparatu, dzięki czemu nie trzeba zdejmować plecaka, aby móc fotografować.

Główna komora wygląda jak w klasycznym plecaku fotograficznym. Mamy tu kilka przegródek na rzepy, które można w miarę dowolnie układać. Plecak fotograficzny Vanguard Veo Select 44BR pomieści lustrzankę lub bezlusterkowca z obiektywem, 2-3 dodatkowymi obiektywami, lampą błyskową, ładowarką i drobnymi akcesoriami.

To nie koniec, bo plecak ma kilka dodatkowych, praktycznych kieszonek

Veo Select 44BR jest mały, ale ma w zanadrzu jeszcze kilka dodatkowych uchwytów i kieszonek. Plecak posiada dwa uchwyty do statywu po bokach. U góry mamy paski z klamrami. Na dole sakiewki, które można schować zapinanej na zamek błyskawiczny kieszonce. Dzięki temu mocowanie statywu jest szybkie, a kiedy z niego nie korzystamy, zbędne elementy na przeszkadzają.

Tuż pod przednią, gumową częścią plecaka, znajduje się całkiem spora kieszeń np. na notes czy dokumenty. Z kolei w środku, na wewnętrznej stronie klapy tylnej komory, ulokowano kieszeń na tablet. Niestety zmieścimy tam tylko małe urządzenia do 8 cali.

Vanguard Veo Select 44BR to świetny plecak dla podróżników minimalistów

Przez kilka miesięcy testów mogłem przekonać się, że Vanguard Veo Select 44BR to przemyślany, ładny i porządnie wykonany plecak fotograficzny. Jest to jednak na tyle specyficzna konstrukcja, że sprawdzi się przede wszystkim na ramionach fotografów, którzy lubią podróżować na lekko, minimalistycznie. Bez masy sprzętu, ubrań w plecaku.

To dobra propozycja na krótkie, jednodniowe wyprawy, ale dłuższe podróże, kiedy bagaż bierzemy w osobnej walizce, a Vanguard Veo Select 44BR posłuży wyłącznie do bezpiecznego przenoszenia sprzętu foto/wideo. W tej roli plecak wywiązuje się świetnie, chociaż odrobinę brakuje mi tu jeszcze jednej kieszeni na drobiazgi, których zawsze u mnie wiele. No, ale może to po prostu dobra lekcja minimalizmu?

Plecak Vanguard VEO SELECT 44BRM zielony

Kup teraz
Fotoforma

Vanguard VEO SELECT 37BRM zielony

Kup teraz
Fotoforma

Vanguard VEO SELECT 48BFM czarny

Kup teraz
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl. W swoim życiu testował większość najważniejszych aparatów. Uwielbia podróżować z małymi, lekkimi i pięknymi aparatami. Ceni szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Testy

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

XTORM 130W Titan 27200 mAh – potężny powerbank dla nowoczesnych twórców

Testy

Viltrox 85 mm f/1.8 – przetestowałem pierwszy taki obiektyw z bagnetem Nikon Z

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Testy

Canon EOS 6D Mark II i EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM to optymalny zestaw do zdjęć stomatologicznych

Testy

Canon EOS 90D – aparat o dwóch twarzach. Testy wideo 4K, vlogowania i wakacyjnej fotografii

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco