Testy

Spędziłem weekend z obiektywem, który stanie się hitem. Oto Samyang 35 mm f/1.8 FE

Krzysztof Basel / 16.10.2020

Klasyczna ogniskowa 35 mm, światło f/1.8, małe rozmiary, niska waga i świetna cena. Brzmi jak recepta na sukces. Oto Samyang 35 mm f/1.8 FE, którego przetestowałem w czasie weekendowego wyjazdu.

1590 zł za nowy, stałoogniskowy, jasny i niezwykle uniwersalny obiektyw pełnoklatkowy, który sprawdzi się zarówno do podróży, zdjęć rodzinnych, reportażu, jak i szerokich portretów? „To za piękne, aby było prawdziwe” – pomyślałem, niedowierzając na początku. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, zabrałem obiektyw Samyang 35 mm f/1.8 FE razem z Sony A7 III na weekend nad morze, aby go sprawdzić.

Samyang 35 mm f/1.8 FE

Sprawdź cenę!

Kup teraz
Fotoforma

Samyang 35 mm f/1.8 FE - przykładowe zdjęcia bez obróbki

1/1250 s, f/2.8, ISO 100

1/640 s, f/2.8, ISO 100

1/60 s, f/1.8, ISO 100

1/3200 s, f/1.8, ISO 100

1/320 s, f/5.6, ISO 100

1/1000 s, f/2.8, ISO 100

1/1000 s, f/4, ISO 100

1/3200 s, f/1.8, ISO 100

1/3200 s, f/1.8, ISO 100

1/1600 s, f/1.8, ISO 100

1/1600 s, f/2.8, ISO 100

1/8000 s, f/1.8, ISO 100

1/3200 s, f/1.8, ISO 100

1/640 s, f/1.8, ISO 100

1/640 s, f/1.8, ISO 100

1/800 s, f/1.8, ISO 100

1/1600 s, f/1.8, ISO 100

1/320 s, f/2.8, ISO 100

1/50 s, f/2.8, ISO 100

1/1250 s, f/1.8, ISO 100

1/1250 s, f/1.8, ISO 100

Zdjęcie przykładowe zostały wykonane w formacie RAW i nie były obrabiane. Oryginały można pobrać TUTAJ.

35 mm to moja ulubiona ogniskowa

Obiektywów 35 mm jest na rynku sporo, także tych z mocowaniem Sony FE. Problem polegał jednak na tym, że większość z nich to były albo ogromne, chociaż bardzo jasne (f/1.2 lub 1.4) i genialne optycznie szkła albo budżetowe konstrukcje ze światłem f/2.8. Mała, lekka, ale dobra optycznie i solidnym AF „trzydziestka piątka” f/1.8 była przez lata niedoścignionym Graalem w tym popularnym systemie. Do czasu, gdy Sony nie pokazał w połowie 2019 r. modelu Sony FE 35 mm f/1.8, który z miejsca stało się hitem. Czy konkurencyjny Samyang, jest dla niego wartościową alternatywą?

Samyang 35 mm f/1.8 FE

Jakość wykonania

Obiektyw Samyang 35 mm f/1.8 FE należy do serii „Tiny But Mighty”, czyli „Mały, ale potężny”. I taki dokładnie jest ten obiektyw. Szkło jest malutkie (65 × 63.5 mm) i lekkie (210 g), ale zarazem jasne (f/1.8) i uszczelnione. Obudowę wykonano ze stopu metali, a szeroki pierścień z tworzywa sztucznego. Całość sprawia dosyć dobre wrażenie. Obiektyw wyróżnia nie tylko charakterystyczny czerwony pierścień, ale także mały przełącznik, który umożliwia korzystanie z pierścienia do zmiany wartości przysłony. Jego funkcje można zmieniać za pomocą stacji dokującej Samyang Lens Station.

Samyang 35 mm f/1.8 FE

Autofokus

Dzięki zastosowaniu liniowemu silnikowi STM autofokus w obiektywie Samyang 35 mm f/1.8 FE jest praktycznie bezgłośny, szybki i skuteczny. W trakcie weekendowego wyjazdu, kiedy testowałem to szkło razem z korpusem Sony A7 III, nie miałem z nim żadnych problemów. System ustawia ostrość w mgnieniu oka, nie myli się, dobrze śledzi obiektyw. Niestety, odległość ostrzenia wynosi 29 cm. Praca AF nie jest słyszalna w czasie nagrań wideo, a przejścia są płynne i szybkie, co sprawia, że ten obiektyw dobrze sprawdzi się także do filmowania.

Samyang 35 mm f/1.8 FE
1/1600 s, f/2, 35 mm, ISO 100
Po lewej: oryginał, 1/1000 s, f.2, ISO 100. Po prawej: wycinek 100%

Jakość obrazu

Samyang 35 mm f/1.8 FE został zbudowany z 10 soczewek w 8 grupach, w tym z dwóch elementów asferycznych i dwóch soczewek „hybrydowo” asferycznych, które zapewniać mają wzorową ostrość już od nominalnej wartości przysłony i bardzo dobrą korekcję zniekształceń. Konstrukcja ma 9-listkową przysłonę.

Samyang 35 mm f/1.8 FE
1/640 s, f/1.8, ISO 100

Jakość obrazu robi wrażenie. Jest ostry i zapewnia wysoki kontrast, już od f/1.8. Przy f/2.8 jest nawet lepiej. Nie zauważyłem problemu z blikami przy fotografowaniu pod światło. Nowy Samyang 35 mm f/1.8 FE dobrze radzi sobie z dystorsją, co wcale nie jest taki oczywiste dla obiektywu szerokokątnego, ale daje też przyjemne, naturalne kolory, a dzięki dużemu otworowi przysłony, także piękny bokeh.

Test bokeh: f/1.8

f/2.8

f/4

f/5.6

f/8

f/11

f/16

f/22

Niestety, obiektyw dosyć mocno winietuje, chociaż ja akurat lubię taki efekt. Poza tym winietę łatwo wyeliminować na etapie postprodukcji: wystarczy jedno kliknięcie Lightroomie. Gorzej, jeśli filmujemy i zależy nam na idealnym obrazie.

 

Winieta: f/1.8

f/2.8

f/4

f/5.6

f/8

f/11

f/16

f/22

Poza tym, przy f/1.8 dostrzegalna jest aberracja kolorystyczna na kontrastowych krawędziach. Wystarczy jednak domknąć obiektyw do f/2, aby w dużej mierze rozwiązać ten problem.

1/8000 s, f/1.8, ISO 100
100% zoom
100% zoom

Samyang 35 mm f/1.8 FE kontra Sony FE 35 mm f/1.8

Tu każdy odpowie sobie sam. Samyang jest prawie o połowę tańszy, a pod wieloma względami nie tylko nie jest gorszy, a wręcz lepszy od systemowego odpowiednika. Koreańskie szkło jest mniejsze i lżejsze, równie jasne, a pod względem jakości obrazu, nawet lepsze. W czym mu ustępuje? Jakość wykonania obiektywu Sony jest wyraźnie lepsza, więc potencjalnie systemowa „stałka” powinna wytrzymać dużo dłużej. Potencjalnie, bo na tym etapie trudno to stwierdzić.

Samyang 35 mm f/1.8 FE
Sony FE 35 mm f/1.8 i Samyang 35 mm f/1.8 FE

Samyang 35 mm f/1.8 FE — czy warto?

Zdecydowanie warto. Samyang 35 mm f/1.8 FE kosztuje zaledwie 1590 zł, oferując świetny stosunek możliwości do ceny. Na takie szkło użytkownicy bezlusterkowców Sony czekali od… samego początku jego istnienia. Wróżę mu dużą popularność. Dlaczego?

Samyang 35 mm f/1.8 FE
1/8 s, f/22, ISO 50

Małe i lekkie szkło oferuje bardzo dobrą jakość optyczną: ostrość, rozdzielczość, piękny bokeh. Do tego jest jasne, szybkie, ma przełącznik funkcyjny i komfortowy pierścień. Minusy? Spora winieta i aberracje kolorystyczne, szczególnie na dużym otworze przysłony, są zauważalne, ale można je skutecznie wyeliminować na etapie postprodukcji. Poza tym, w tej cenie i przy tyle zaletach, nie powinny mieć dużego znaczenia.

Samyang 35 mm f/1.8 FE
Fot. Martyna Basel

Samyang 35 mm f/1.8 FE to jeden z najbardziej uniwersalnych obiektywów na rynku. Dobrze sprawdzi się do klasycznego fotoreportażu, fotografii ulicznej, ale też szerszych portretów. To idealny towarzysz podróżników, ale też rewelacyjna propozycja dla osób poszukujących taniego, pierwszego obiektywu stałoogniskowego. Zarówno do pełnej klatki, jak i aparatu z matrycą APS-C, będzie pełnić funkcję jasnej „pięćdziesiątki”.

Samyang 35 mm f/1.8 FE
1/800 s, f/1.8, ISO 100

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl. W swoim życiu testował większość najważniejszych aparatów. Uwielbia podróżować z małymi, lekkimi i pięknymi aparatami. Ceni szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Testy

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

XTORM 130W Titan 27200 mAh – potężny powerbank dla nowoczesnych twórców

Testy

Viltrox 85 mm f/1.8 – przetestowałem pierwszy taki obiektyw z bagnetem Nikon Z

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Testy

Canon EOS 6D Mark II i EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM to optymalny zestaw do zdjęć stomatologicznych

Testy

Canon EOS 90D – aparat o dwóch twarzach. Testy wideo 4K, vlogowania i wakacyjnej fotografii

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco