Poradniki

Poznaj funkcje przydatne przy filmowaniu w aparatach Sony

Amadeusz Andrzejewski / 22.10.2022

Czym różni się zwykły tryb wideo od trybu „S&Q”? Jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi kodekami? Jak odszyfrować nazywa profili obrazu? To tylko niektóre z pytań na które odpowiemy w nowym poradniku z serii „Przydatne funkcje filmowe„. Tym razem przyjrzymy się aparatom marki Sony.

Najnowsze bezlusterkowce systemu Sony E oraz FE oferują naprawdę rozbudowany tryb filmowy i sporo funkcji związanych z rejestracją ruchomych obrazów. Mnogość dostępnych ustawień jest pożądana przez osoby zaawansowane, ale początkującego może ona przyprawić o zawrót głowy i zachęcić do poszukiwania „najlepszych ustawień do filmowania” na grupach czy forach internetowych. Przegląd takich ustawień i funkcji prezentujemy poniżej.

Tryby nagrywania

Bezlusterkowce Sony posiadają dwa podstawowe tryby nagrywania – „zwykły” oraz przeznaczony do nagrywania przyspieszonych i zwolnionych ujęć tryb opisany w menu lub na tarczy trybów pracy jako „S&Q”.

W pierwszym z nich możemy filmować normalnie, z dźwiękiem, w jednym z wielu kodeków, które szczegółowo opiszemy w następnym podrozdziale. Jeśli z danym trybem nagrywania wiąże się przycięcie obrazu (np. jak ma to miejsce w Sony A7 IV przy filmowaniu w 4K w 60 kl./s), to jest ono aktywowane automatycznie. Oprócz tego, w aparatach pełnoklatkowych możliwe jest automatyczne lub ręczne włączenie trybu APS-C / Super35, w którym odczytywany jest jedynie środkowy wycinek większej matrycy. Powoduje to, że ogniskowa obiektywów, z których korzystamy efektywnie, rośnie o 50%, co bywa przydatne przy filmowaniu odległych obiektów, np. dzikich ptaków.

Z kolei tryb S&Q służy, jak już wspomnieliśmy, do nagrywania ujęć zwolnionych lub przyspieszonych. To tu dostępne są najwyższe klatkaże, jak np. 200/240 kl./s w Full HD, które oferują niektóre korpusy Sony. Możemy też zdecydować się na rejestrację materiału z prędkością np. 2 kl./s i stworzyć w ten sposób przyspieszone ujęcie typu timelapse. Zakres klatkaży do wyboru w trybie S&Q jest naprawdę spory. Chcący po niego sięgnąć muszą jednak pamiętać, że zapis filmów w tym trybie zawsze odbywa się bez dźwięku.

Sony A7 IV

Sprawdź cenę
Fotoforma

Kodeki

Nowsze modele Sony, tj. te korzystające już z procesora Bionz XR (Sony A7S III, Sony A1, Sony A7 IV, Sony FX3, Sony FX30) oferują trzy kodeki o podobnych nazwach. Poniżej wyjaśniamy szczegółowo, czym się różnią i gdzie sprawdzą się najlepiej.

  • XAVC S – bazujący na H.264 kodek znany ze starszych modeli aparatów i kamer Sony, korzysta z kompresji zarówno wewnątrzklatkowej jak i międzyklatkowej (IPB). W starszych modelach oferował tylko próbkowanie koloru 4:2:0 / 8-bit, w nowych modelach (wymienionych powyżej) dostępne jest też próbkowanie 4:2:2 / 10-bit. To uniwersalny kodek, który sprawdzi się w większości typowych zastosowań.
  • XAVX HS – bazujący na H.265 nowszy wariant wyżej wymienionego. Podobnie jak XAVC S, korzysta z kompresji zarówno wewnątrzklatkowej jak i międzyklatkowej (IPB). Dostępne próbkowanie to 4:2:0 / 10-bit oraz 4:2:2 / 10-bit. Po XAVC HS możemy sięgnąć w sytuacji, gdy zależy nam na połączeniu dobrej jakości obrazu z niewielkim rozmiarem pliku. Ceną za to są zwiększone wymagania wobec komputera, na którym później będziemy tak nagrany materiał montować.
  • XAVC S-I – bazujący na H.264 wariant XAVC-S korzystający jedynie z kompresji wewnątrzklatkowej (All-Intra). Produkuje większe rozmiarowo pliki, ale są one mniej obciążające dla oprogramowania montażowego. Ponieważ tego rodzaju kodeki stosuje się w celu osiągnięcia maksymalnej jakości obrazu, jedyna dostępna opcja próbkowania koloru to 4:2:2 / 10-bit.

Sony A7S III

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony FX30

Sprawdź cenę
Fotoforma

Profile obrazu

Aparaty i aparatopodobne kamery Sony oferują szereg profili obrazu, opisanych w menu dość enigmatycznie jako „PP1”, „PP2” itd. By przekonać się, jakie dokładnie nastawy stoją za danym skrótem, musimy wejść w zaawansowane ustawienia konkretnego profilu. Znajdziemy tam szereg profili typu „Stills”, „Video”, „Cine 1-4”, które nie mają dużego wpływu na rejestrowany obraz oraz kilka, które mają wpływ dość fundamentalny. Skupimy się tu na tych ostatnich.

Pierwszym, który tu omówimy jest Hybrid Log Gamma. Co prawda jest to profil obrazu przeznaczony do współpracy z telewizorami HDR, ale można go też używać do normalnego nagrywania. Wówczas najlepiej jednak zmienić w zaawansowanych ustawieniach profilu gamut (w polskim menu opisany jako „Tryb Koloru”) z „BT.2020” na „709”. Uzyskamy w ten sposób obraz, który z jednej strony będzie miał duży zapas szczegółów w jasnych i ciemnych partiach obrazu, a z drugiej strony nie będzie wymagał zaawansowanej obróbki kolorystycznej, tak jak ma to miejsce w przypadku S-Loga. Korzystanie z profilu Hybrid Log Gamma polecamy szczególnie posiadaczom aparatów Sony, które nie oferują 10-bitowego zapisu koloru – np. modeli A7 III, A7R III, A7R IV, A7C, A6400, A6600, ZV-1 czy ZV-E10.

Drugi interesujący profil obrazu to dostępny w najnowszych aparatach S-Cinetone. Profil ten pierwotnie pojawił się w profesjonalnej kamerze Sony FX9 i z czasem został też przeniesiony do innych urządzeń. Oferuje on dość wysoki kontrast, ale wyróżniają go przyjemne dla oka filmowe kolory. Jeśli nie planujemy korekcji barwnej naszego filmu, warto rozważyć to ustawienie.

Oprócz tego w większości urządzeń Sony znajdziemy też logarytmiczne profile obrazu S-Log 2 i S-Log 3. Najlepiej korzystać z nich tylko wtedy, gdy filmujemy z 10-bitową głębią koloru, choć z S-Logiem 2 przy odrobinie umiejętności da się też pracować na aparatach z 8-bitowym zapisem. S-Loga 3 w takich sytuacjach zdecydowanie nie polecamy. Niezależnie od wariantu, oba te profile obrazu wymagają późniejszej obróbki. Odwdzięczają się za to imponującym zapasem szczegółów w najjaśniejszych i najciemniejszych obszarach kadru.

Możliwe jest też całkowite wyłączenie profili obrazu („PP OFF”). Ustawienie to daje nam dostęp do tzw. strefy twórczej oraz do kreatywnych filtrów, tych samych które są dostępne przy robieniu zdjęć w formacie JPEG. Ewentualne sięganie po nie to już kwestia tego, jaki efekt chcemy osiągnąć.

Sony ZV-E10

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony ZV-1

Sprawdź cenę
Fotoforma

Stabilizacja

Nowsze aparaty Sony (Sony A7S III, Sony A1, Sony A7 IV, Sony FX3, Sony FX30) oferują w tym momencie najlepszą stabilizację na rynku. W trybie aktywnym, przy odrobinie wprawy po stronie osoby filmującej, ujęcia uzyskane z jej użyciem wyglądają jak nagrane gimbalem. W starszych modelach stabilizacja radzi sobie jedynie z utrzymaniem w miarę stabilnego kadru na dłuższych ogniskowych, a w modelach bez stabilizacji matrycy (np. ZV-E10, A6400) użytkownik musi polegać na tej optycznej w obiektywach, która również pomaga głównie utrzymać nieruchomy kadr – do ujęć w ruchu lepiej zaopatrzyć się w gimbal.

Autofokus

Bezlusterkowce Sony od lat oferują autofokus, który świetnie się sprawdza, zarówno w fotografii jak i filmie. O ile zatem nie planujemy precyzyjnych przeostrzeń o określonej prędkości, najlepiej po prostu pozwolić automatowi robić swoje. Zwłaszcza że w każdej chwili możemy mu wskazać, na co ma być ustawiona ostrość na ekranie dotykowym, w który wyposażono zdecydowaną większość nowych modeli tego producenta. W wyżej pozycjonowanych modelach możemy oprócz tego, jeśli filmujemy konkretny temat (np. dzikie zwierzęta), przestawić układ autofokusa, by próbował wykryć określone rodzaje „celu”, takie jak ludzie, zwierzęta czy ptaki. Możemy też w menu zmienić szybkość pracy układu oraz czułość, czyli szybkość reakcji na zmiany w kadrze, takie jak pojawienie się na pierwszym planie jakiegoś nowego obiektu, zasłaniającego ten, który filmowaliśmy do tej pory.

W modelach przeznaczonych dla vloggerów (ZV-1, ZV-E10) znajdziemy też dedykowany tryb prezentacji produktu, w którym, jeśli mówiąc do aparatu, pokażemy do obiektywu jakiś produkt, ostrość zostanie ustawiona na nim. Gdy tylko zabierzemy ów obiekt z kadru, ostrość wróci na naszą twarz.

Inne funkcje

Oprócz elementów opisanych powyżej, aparaty Sony oferują też takie funkcje jak zebra (która jest wykorzystywana do oceny ekspozycji) oraz focus peaking, która z kolei obrysowuje ostre krawędzie obrazu, co przydaje się, jeśli pracujemy z manualnymi obiektywami. W nowszych modelach znajdziemy także bardzo przydatną opcję automatycznej kompensacji „oddychania” obiektywu, czyli zmiany zawartości kadru przy przeostrzaniu. Działa ona jednak jedynie z wybranymi obiektywami Sony i wiąże się z dodatkowym dokadrowaniem nagrywanego filmu o około 10%.

Akcesoria

Sony było pierwszą firmą, która postanowiła wykorzystać stopkę na aparacie nie tylko do mocowania lamp błyskowych. Stąd też przez lata pojawiło się mnóstwo akcesoriów mocowanych na stosowaną w bezlusterkowcach tego producenta stopkę Multi Interface. Większość z nich to różnego rodzaju sprzęt audio – od mikrofonów kierunkowych, dookólnych, stereofonicznych i bezprzewodowych, aż po interfejsy z wejściami w profesjonalnym standardzie dźwiękowym XLR. Korzystanie z nich zazwyczaj pozwala na uzyskanie lepszej jakości dźwięku, niż przy korzystaniu z urządzeń podpinanych przez wejście mikrofonowe mini jack, warto więc zapoznać się z ofertą akcesoriów Sony na stopkę MI.

Mikrofon kierunkowy Sony ECM-B1M

Sprawdź cenę
Fotoforma

Mikrofon wielofunkcyjny Sony ECM-G1

Sprawdź cenę
Fotoforma

Mikrofon bezprzewodowy Sony ECM-W2BT

Sprawdź cenę
Fotoforma

Amadeusz Andrzejewski

Na co dzień redaktor w portalu Optyczne.pl, gdzie regularnie testuje najnowszy sprzęt filmowy. Oprócz tego zawodowo filmuje i prowadzi szkolenia z filmowania, a po godzinach zajmuje się fotografią i kinem niezależnym. Absolwent Montażu Filmowego na PWSFTviT oraz Inżynierii Dźwięku i Obrazu na Politechnice Gdańskiej.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybraliśmy najlepsze pełnoklatkowe bezlusterkowce do 10 tys. zł

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco