Testy

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO — test obiektywu, który pozwala się uwolnić

Jakub Rebelski / 23.01.2022

Olympus 8-25 f/4 w pełni pasuje do hasła reklamowego Olympusa „Break Free — Uwolnij się”. Po zamocowaniu tego obiektywu od razu ma się ochotę pójść na szlak. W dzikie ostępy, górskie ścieżki czy między budynkami miejskiej dżungli. Wybrałem te ostatnie, aby poczuć na nowo radość z patrzenia obiektywem. Obiektywem wyjątkowym pod wieloma względami.

Niedawno miałem przyjemność testować obiektyw Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO, czyli pierwszy obiektyw wyprodukowany przez OM Digital Solutions, lecz zaprojektowany jeszcze przez Olympus (szerzej o tych zmianach możecie przeczytać w recenzji obiektywu OM SYSTEM M.Zuiko 20 mm f/1.4 Pro). Olympus 8-25 mm f/4 jest obiektywem o intrygującym zakresie ogniskowych i solidnej konstrukcji. Przekonajmy się, czy jest on dobrym wyborem, dla tych, co potrzebują zawsze cofnąć się krok, by objąć więcej na zdjęciu i tych, co lubią komponować kadry z dużą głębią ostrości.

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nowatorski w formie, solidny w treści

Po ponad dekadzie istnienia systemu Micro 4/3, użytkownicy Olympusa czy Panasonica mają do wyboru, aż pięć szerokokątnych zoomów. W tym np. kompaktowy, lekki Olympus 9-18 mm f4-5.6 czy solidny, ciężki Olympus M. Zuiko 7-14 mm f/2.8 PRO. Jest też najjaśniejszy z nich, o zbliżonym do testowanego Olympusa zakresie, Panasonic 10-25 mm f/1.7. Czy wśród nich wszystkich jest miejsce na kolejny, krótkoogniskowy zoom? Moim zdaniem — zdecydowanie tak!

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO
Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO to mały, lekki i uniwersalny zestaw.

Wyjaśnienie kryje się w zakresie ogniskowych i jasności obiektywu. Większość szerokokątnych obiektywów na rynku pokrywa zakres ok. 16 – 35 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki). Taki zakres jest w większości przypadków wystarczający jeśli fotografujemy wnętrza, architekturę czy krajobrazy. Nic więcej nie potrzeba, do czasu gdy np. wyjeżdżamy w podróż i to, co nas interesuje to tylko mały wycinek pola widzenia, a reszta to przeszkadzajki i zbędne dodatki. Wtedy zazwyczaj zmieniamy obiektyw na jakąś jasną, węższą stałkę czy po prostu zoom o bardziej uniwersalnych ogniskowych np. 12-40 mm f/2.8, czy 12-100 mm f/4.

Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/25 s, 25 mm, f/6.3, ISO 200, zdjęcie obrobione.
Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/25 s, 25 mm, f/6.3, ISO 200, zdjęcie obrobione.

I tutaj wchodzi nowy Olympus 8-25 mm (ekwiwalent 16-50 mm). Zakres pola widzenia, jaki oferuje, jest dużo bardziej uniwersalny i daje większą swobodę w komponowaniu kadru. Nie trzeba tracić czasu na zastanawianie się, jakiego obiektywu użyć: uniwersalnego zooma, czy może typowo krajobrazowego szerokiego kąta? 8-25 mm pokrywa większą część potrzeb fotografa-podróżnika. Można nim fotografować to co „zwykłym” obiektywem szerokokątnym, czyli szerokie krajobrazy z wrażeniem „rozciągniętej” przestrzeni jak i pozwala się skupić na małych wycinkach przestrzeni oraz detalach.

Dlaczego piszę o tym obiektywie tylko w kontekście fotografii podróżniczej, a nie portretowej, reportażowej czy choćby domowej? Niewątpliwie, z uwagi na jego minimalną wartość przysłony – f/4. Krótko mówiąc, nie jest to wystarczająco jasny obiektyw dla ostrych zdjęć w ruchu przy małej ilości światła oraz do rozmazywania tła przy portretach. Do tego typu zastosowań jest przykładowo wymieniony wyżej Olympus 12-40 f/2.8 PRO, Panasonic 10-25 f/1.7 czy stałki Olympusa z serii PRO i światłem 1.2.

Trzy uniwerslane zoomy idealne do podróżowania: od lewej 12-40 mm f/2.8, 8-25 mm f/4 i 12-100 mm f/4.
Trzy uniwerslane zoomy idealne do podróżowania: od lewej 12-40 mm f/2.8, 8-25 mm f/4 i 12-100 mm f/4.

Olympus 8-25 waży 411 g i ma 88,5 mm długości. Jak się ma to do innych zoomów w systemie Mikro 4/3?

Biorąc pod uwagę stałe światło tego obiektywu, to jeśli chodzi o jego wymiary, jest mniej więcej pośrodku stawki. Stosunkowo małe rozmiary zostały osiągnięte dzięki zastosowaniu wysuwanego tubusa. Żeby rozpocząć pracę, należy przesunąć pierścień ogniskowej z pozycji wyjściowej na 8 mm. Tubus wysuwa się na około 2,5 cm. Mechanizm działa płynnie, lecz z minimalnym oporem. Nie trzeba się martwić o samoistne wysunięcie podczas noszenia aparatu z obiektywem skierowanym w dół. Na początku użytkowania obiektywu łatwo uznać to rozwiązanie za wadę, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić.

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO przy 8 mm i 25 mm.
Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO przy 8 mm i 25 mm.

Na szczęście nie ma ryzyka, że wsuwając tubus z powrotem, zassie on kurz czy krople wody. Olympus zadbał, jak w każdym obiektywie z serii PRO, o świetne uszczelnienia. Olympus już lata temu przyzwyczaił swoich fanów do „pancerności” swoich produktów. Podczas testów miałem okazję fotografować nim podczas deszczu. Obiektyw, rzecz jasna, przetrwał… Norma IPX1 robi swoje! W tandemie z E-M1 Mark II czy Mark III sprawdza się znakomicie. Będąc przy temacie deszczu, warto wspomnieć o powłoce fluorowej na przedniej soczewce. Sprawia ona, że obiektyw bardzo łatwo się czyści z wszelkich paprochów i kropli.

8 mm (ekw. 16 mm)

12 mm (ekw. 24 mm)

18 mm (ekw. 36 mm)

25 mm (ekw. 50 mm)

Co oprócz krajobrazów czy architektury może być tematem zdjęcia, mając ten obiektyw podpięty do aparatu? Odpowiedź nie jest oczywista — detal. Mam na myśli bardzo bliski detal. Obiektyw jest w stanie ostrzyć już od 23 cm z powiększeniem (0,42 x). Fragment odpadającej kory drzewa czy faktura rzeźby na budynku może stać się tematem urozmaicającym nasze fotografie. Funkcja ”niemal-makro” pobudza kreatywność.

25 mm (ekw. 50 mm)
Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/40 s, 25 mm, f/4, ISO 200, zdjęcie obrobione.
Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/15 s, 25 mm, f/4, ISO 200, zdjęcie obrobione.
Olympus OM-D E-M1 Mark II +M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/15 s, 25 mm, f/4, ISO 200, zdjęcie obrobione.

W przeciwieństwie do 7-14 f/2.8, nowy zoom posiada gwint do mocowania filtrów. Dla osób, które wahają się, który obiektyw wybrać, jest to olbrzymi argument przemawiający za kupnem 8-25 f/4. Dla pejzażystów filtr polaryzacyjny czy szary o zmiennej gradacji to podstawa udanego zdjęcia.

Ostrość przede wszystkim

Olympus przyzwyczaił swoich fanów do obrazów ostrych jak żyleta w serii PRO. Ten obiektyw nie odstaje od reszty pod tym względem. Jest ostro od przysłony f/4. Przy domknięciu do np. f/6,3 jest jeszcze lepiej, zarówno w centrum kadru jak i na brzegach. Różnice między środkiem kadru a krawędziami są zauważalne, lecz nie są one duże. Olympus postarał się, aby osiągi były wyrównane również niezależnie od ogniskowej. Trudno również powiedzieć na podstawie zdjęć przykładowych, na jakie przysłonie jest lepiej. Minimalny spadek ostrości objawia się dopiero na przysłonie f/9, co jest naturalnym zjawiskiem na matrycy 4/3.

f/4

f/6.3

f/9

f/4

f/6.3

f/9

Podsumowując, podczas fotografowania nim, wybór ogniskowej jest łatwy. Na każdej z nich osiągniemy podobnie, bardzo dobre rezultaty niemalże na każdej przysłonie, aż do limitu dyfrakcyjnego. Kawał dobrej roboty!

Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO @ 8 mm. Zdjęcia obrobione.
Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO @ 8 mm. Zdjęcia obrobione.

Wadami praktycznie nie do uniknięcia w obiektywie szerokokątnym są winieta oraz dystorsja. Jak udało się konstruktorom z Olympusa poradzić z tymi problemami w tak skomplikowanym obiektywie? Na zdjęciu przykładowym na przysłonie f/4 w 8-25 widać, że zaciemnienia obrazu na brzegach występują, jednak po włączeniu korekty winietowania w aparacie, znikają prawie zupełnie. Przy przysłonie f/5.6 winieta jest zdecydowanie mniej widoczna, a na f/8 nie stanowi już żadnego problemu.

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO
Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/40 s, 14 mm, f/4, ISO 200, zdjęcie obrobione.

Z dystorsją aparat radzi sobie samodzielnie. Użytkownik nie może wyłączyć funkcji korekty w menu, by zobaczyć, ile obrazu traci po korekcie krzywizn. Rawy mają w sobie „zaszyte” te profile korygujące, więc i w Lightroomie nie uświadczymy dystorsji. Jest to pyrrusowe zwycięstwo inżynierów Olympusa. Z jednej strony powinniśmy się cieszyć, bo problemu nie ma praktycznie, a z drugiej, mamy świadomość, że obraz finalny jest pomniejszony.

Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO @ 8 mm.
Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO @ 8 mm. Zdjęcia obrobione.

Zimowa aura nie sprzyjała sprawdzeniu, czy obiektyw ma problem z aberracją chromatyczną. Nie udało mi się finalnie jej otrzymać ani w rawach, ani w jpg-ach. Praktycznie nie występuje, na żadnej ogniskowej i przysłonie. To jest bardzo dobra wiadomość!

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO
Olympus OM-D E-M1 Mark II + M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO | 1/4 s, 8 mm, f/18, ISO 64, zdjęcie obrobione.

Wiele fotografów jest zdania, że autofocus w obiektywach szerokokątnych jest zbędny. Prawdą jest, że raczej używa się ich, by osiągnąć dużą głębię ostrości, na przymkniętej przysłonie i ustawiając manualnie ostrość na kilka metrów do przodu wszystko i tak będzie w głębi. Pomijając ten fakt, autofocus w nowym Olympusie działa szybko i celnie, zarówno pod ostre światło jak i w miejscach gdy światła brak. Podpinając go pod aparaty z czujkami fazowymi, działa znakomicie. 

To będzie kultowy obiektyw

Technicznie rzecz biorąc do aparatów z matrycą 4/3 trudniej jest skonstruować szerokokątne obiektywy z dobrze skorygowanymi wadami. Mimo to, w systemie Micro 4/3 nie brakuje świetnych szkieł tego typu. Nowy Olympus 8-25 f/4 dołączył do tego grona, powodując dużo zamieszania, ponieważ nie jest to po prostu kolejny „szeroki kąt”, a zdecydowanie coś więcej. Coś, co w wielu przypadkach może zastąpić polecany jako reportażowy all-rounder, legendarny już 12-40 f/2.8 czy 7-14 f/2.8. Ten pierwszy można kupić już za około 2900 zł, a drugi za 5300 zł. 8-25 f/4 został wyceniony na 4590 zł. Jest to kusząca alternatywa dla pasjonatów fotografii architektury, wnętrz oraz dla podróżników szukających szerokich ujęć jak i detali.

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO
Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO

Po ponad dekadzie istnienia systemu Micro 4/3 Olympus dał nam obiektyw z wszelkimi zaletami oddającymi charakter bezlusterkowców z matrycą 4/3. Niemal kieszonkowej wielkości, lekki, odporny na złe warunki atmosferyczne,  świetny optycznie, z unikalnym zakresem ogniskowych. To wszystko, co potrzeba, aby czerpać radość z fotografowania wszędzie tam, gdzie nas nogi poniosą. Na pewno dla wielu fotografów będzie obiektywem na stałe „przyklejonym” do aparatu. Podczas moich testów tak właśnie było. 

Olympus M.Zuiko Digital ED 8-25 mm f/4 PRO

Sprawdź cenę
Fotoforma

Jakub Rebelski

Doradca klienta z 10-letnim doświadczeniem. Fotograf hobbysta, samouk. Aparaty traktuje jak rękawiczki. Co rok zmieniał system fotograficzny na inny. Miłośnik szeroko pojętej fotografii miejskiej, ulicznej i krajobrazowej.

Więcej w kategorii: Testy

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

Zabrałem DJI Action 2 na rower w góry. Praktyczny test nowej kamery sportowej

Testy

XTORM 130W Titan 27200 mAh – potężny powerbank dla nowoczesnych twórców

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco