Poradniki

Najlepszy aparat do 2000 zł. Który wybrać?

Krzysztof Basel / 04.09.2020

Aparat nie musi być drogi, aby był dobry. Oto cechy, na które warto zwrócić uwagę przy szukaniu odpowiedzi na pytanie: „Jaki aparat do 2000 zł wybrać?”.

Czy w 2020 r. warto jeszcze kupić lustrzankę? Czy bezlusterkowce są w czymś gorsze od luster? Niech odpowiedzią będzie fakt, że najwięksi producenci lustrzanek przenieśli swoje siły rozwojowe i produkcyjne na bezlusterkowce. Takie firmy jak Olympus zrobiły to dawno temu. Dzisiaj bezlusterkowce oferują nie tylko to samo co lustrzanki – one je prześcigają pod wieloma względami. Są też bardzo dobrym wyborem jako narzędzia do filmowania, w tym vlogowania.

Mały, ale piękny i z dobrą ergonomią

Komu w dzisiejszych czasach chce się targać duże, ciężkie aparaty? Lustrzanka na szyi turysty to obrazek aktualny może 10 lat temu, ale nie dzisiaj. Na rynku jest trochę aparatów, które są małe i lekkie, tyle że kosztem jakiejkolwiek ergonomii. W odróżnieniu od smartfona aparat, nawet taki do 2000 zł, powinien być dobrze wyprofilowany i komfortowo leżeć w dłoni, aby użytkownik czerpał przyjemność z fotografowania. Płaskie „deski” bez przycisków czy gripa z przodu nie dają takich odczuć. I co z tego, że są małe, skoro nie dają żadnej frajdy z robienia zdjęć?

Jaki aparat do 2000 zł?
Olympus OM-D E-M10 Mark III to przykład aparatu, który jest mały, lekki, ale oferuje też dobrą ergonomię. Powiększony grip sprawia, że aparat doskonale leży w dłoni. Z tyłu mamy zaokrąglone miejsce na kciuk.

Komfortu pracy dodają metalowe pokrętła oraz przyciski z czytelnymi opisami, ale też dotykowy, odchylany ekran LCD z przejrzystym menu. Ten aparat łączy w sobie zalety małego, podręcznego sprzętu, z dobrą ergonomią, znaną z większych i droższych aparatów. Co więcej, to jeden z najładniejszych aparatów na rynku. Jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: srebrnej oraz czarnej. W ofercie Olympusa można znaleźć też sporo stylowych i praktycznych akcesoriów.

Jaki aparat do 2000 zł?

Dobrej jakości zdjęcia

Olympus OM-D E-M10 Mark III ma sensor Cztery Trzecie Live MOS o rozdzielczości 16 megapikseli. To sprawdzona matryca, która oferuje dobrą jakość zdjęć i czułość w zakresie ISO 200 – 6400 (rozszerzalne do 100–25 600). To nie jest sensor, który konkuruje z najlepszymi matrycami na rynku, ale pamiętajmy, że mówimy o aparacie kosztującym połowę tego co nowy iPhone 11 Pro. W tej klasie jest to dobry wybór.

W porównaniu do smartfonów aparat ma dużo większą matrycę, co umożliwia osiągnięcie wyższej jakości obrazu, ale też naturalnego efektu bokeh czy mniejszych szumów na wyższych czułościach. Do tego aparat umożliwia zapisywanie plików RAW, które dają spore możliwości postprodukcji.

Olympus OM-D E-M10 Mark III + M.Zuiko 45 mm f/1.8
Olympus OM-D E-M10 Mark III + M.Zuiko 45 mm f/1.8

W porównaniu do smartfonów aparat ma dużo większą matrycę, co umożliwia osiągnięcie wyższej jakości obrazu, ale też naturalnego efektu bokeh czy mniejszych szumów na wyższych czułościach. Do tego aparat umożliwia zapisywanie plików RAW, które dają spore możliwości postprodukcji.

Jaki aparat do 2000 zł?
Zdjęcie z okolic Szczelińca Wielkiego w Górach Stołowych na Dolnym Śląsku. Fotografię zapisałem w formacie RAW, dzięki czemu mogłem potem wyciągnąć sporo cieni oraz odzyskać nieco prześwietleń. Wystarczyło przesunąć kilka suwaków w Lightroomie.

Jaki aparat do 2000 zł?

Filmy 4K

Filmy 4K to już standard, ale warto, aby nasz aparat oferował przynajmniej 24 kl./s, a najlepiej 30 kl./s. Dlaczego to takie ważne? Różne rodzaje klatkarzu dają więcej możliwości w postprodukcji – 30 kl./s pozwala na skuteczne ustabilizowanie obrazu czy lekkie zwolnienie. Dodatkowo, jeśli aparat umożliwia nagrywanie w klatkarzu przynajmniej 60 kl./s, możemy uzyskać ciekawe efekty zwolnionego tempa. Poniżej przykład filmu, w którym pokazałem wszystkie omawiane tu możliwości.

Wi-fi i dobrze działająca aplikacja

Wi-fi w aparacie to już standard, ale standardem niestety nie są przejrzyste i dobrze działające aplikacje na urządzenia mobilne. Co nam po łączności bezprzewodowej, skoro dedykowana apka będzie się zacinać, sama wyłączać, a jej obsługa to koszmar?

 

Na szczęście aplikacja Olympus Image Share (OI.Share), która współpracuje ze wszystkimi obecnie sprzedawanymi aparatami marki Olympus, jest nie tylko stabilna, ale i prosta w obsłudze. Apka zainstalowana na smartfonie czy tablecie umożliwia kopiowanie zdjęć, zdalne wyzwalanie migawki czy dodawanie do swoich zdjęć danych GPS. Wszystko po to, aby móc wykorzystać wysoką jakość fotografii wykonanych aparatem w taki sposób, jakby to były zdjęcia ze smartfona.

Jaki aparat do 2000 zł?
Bezprzewodowe wyzwalanie migawki z podglądem na żywo przez wi-fi otwiera możliwości do wielu nietypowych ujęć.

Szybki i precyzyjny AF: dotykasz i zdjęcie gotowe

W dobrym smartfonie wystarczy wskazać palcem miejsce na ekranie, a ostre zdjęcie zostanie wykonane w mgnieniu oka. Tak samo powinno to działać w dobrym nowoczesnym aparacie. Bez „pompowania”, długiego zastanawiania się czy czerwonych kwadratów oznaczających problem z ustawieniem ostrości.

Olympus OM-D E-M10 Mark III ma szybki i precyzyjny 121-punktowy krzyżowy AF, który ustawia ostrość w ułamku sekundy. Jest niezawodny, działa płynnie i szybko, co ma znaczenie także podczas nagrywania filmów.

Dobrze sprawdza się przy fotografowaniu przez wizjer, ale umożliwia też sprawne fotografowanie przez wskazywanie danego punktu na ekranie aparatu. Wystarczy jeden dotyk, a ułamek sekundy później ostre zdjęcie jest gotowe. Jak w smartfonie, a nawet lepiej.

Dużo obiektywów do wyboru

W samym tylko systemie Mikro Cztery Trzecie do wyboru jest ponad 60 obiektów. Olympus ma w swojej ofercie 25 konstrukcji, ale udane obiektywy oferują także: Panasonic (przy współpracy z Leicą), Sigma, Voigtländer, Tokina czy Tamron, a ostatnio również Yongnuo i Venus Optics. Cały czas powstają też kolejne szkła. To wszystko gwarantuje, że mamy w czym wybierać. Są tu obiektywy na każdą kieszeń: od przystępnych cenowo, jak 45 mm f/1.8, po droższe, ale genialne optycznie i bardzo jasne szkła ze światłem f/1.2.

Olympus OM-D E-M10 Mark III wraz z adapterem OM – Mikro Cztery Trzecie oraz obiektywem Olympus Zuiko Auto-S 50 mm f/1.8

System Mikro Cztery Trzecie dobrze współpracuje z przeróżnymi adapterami oraz obiektywami analogowymi, manualnymi. Wiele z nich to udane szkła, które nie tylko zachwycają nietypowym bokeh, artystyczną plastyką obrazu czy winietą, ale też kosztują grosze. Czasami wystarczy dokupić przejściówkę za 100 zł i poprosić dziadka o jego obiektywy, z których korzystał 50 lat temu. Efekty mogą zadziwić!

 

 

Jaki aparat do 2000 zł?
Fot. Krzysztof Basel
Jaki aparat do 2000 zł?
Fot. Jacek Sopotnicki

Powyżej kilka zdjęć wykonanych zestawem Olympus OM-D E-M10 Mark III wraz z adapterem OM – Mikro Cztery Trzecie oraz obiektywem Olympus Zuiko Auto-S 50 mm f/1.8, którego historia sięga lat 70. ubiegłego wieku. Obecnie używane egzemplarze w dobrym stanie można kupić za ok. 200–300 zł. Do tego ok. 50–100 zł za adapter i mamy tani, kompaktowy i niezwykle interesujący zestaw do zdjęć portretowych czy fotografii natury.

Wydajna stabilizacja w korpusie

Bez względu na to, czy do swojego aparatu podpinamy nowoczesny, jasny obiektyw M.Zuiko czy manualną konstrukcję sprzed lat, Olympus OM-D E-M10 Mark III poradzi sobie ze stabilizacją obrazu. Aparat ma wydajny, nowoczesny i skuteczny 5-osiowy system IS, umożliwiający wydłużenie czasu naświetlania o 4 kroki EV. Dzięki niemu uzyskamy ujęcia filmowe czy vlogi bez drgań oraz ostre zdjęcia robione bez statywu. W przypadku aparatów, które korzystają ze stabilizacji w obiektywie, jesteśmy skazani na droższe, nowe szkła, a te prostsze czy zabytkowe nie będą stabilizowane.

Gwarancja, czyli spokój tworzenia

Niektórzy sugerują zakup używanego aparatu do 2000 zł, argumentując, że można wtedy dostać sprzęt z wyższej półki. Problem w tym, że nigdy nie wiadomo, w jakim stanie jest sprzedawany korpus. Licznik wykonanych zdjęć można przestawić, a nawet jeśli sprzęt wizualnie będzie dobrze się prezentować, to w środku może być na granicy awarii. Kupując nowy aparat, zyskujemy spokój. Najlepiej oczywiście nabyć go u sprawdzonych polskich dystrybutorów. Sprzęty sprowadzane z Azji nieoficjalnymi kanałami mogą kusić nieco niższą ceną, ale nie dają bezpłatnej gwarancji w Polsce.

Jaki aparat do 2000 zł wybrać? Olympus OM-D E-M10 Mark III

Odpowiedź jest prosta: Olympus OM-D E-M10 Mark III. To obecnie najlepsza propozycja aparatu do 2000 zł. Sprzęt, który w dniu premiery kosztował ponad 3000 zł, dzisiaj można kupić za 1799 zł (korpus) lub 2199 zł w zestawie z obiektywem M.Zuiko Digital ED 14‑42 mm 1:3.5‑5.6 EZ Pancake. To obecnie najlepsza propozycja na rynku w tym budżecie.

Olympus OM-D E-M10 Mark III

Kup teraz
Fotoforma

Olympus OM-D E-M10 Mark III + M.Zuiko Digital ED 14‑42 mm 1:3.5‑5.6 EZ Pancake

Kup teraz
Fotoforma

Olympus OM-D E-M10 Mark III + 14‑42 mm 1:3.5‑5.6 EZ + ED 40‑150 mm 1:4.0‑5.6 R

Kup teraz
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl. W swoim życiu testował większość najważniejszych aparatów. Uwielbia podróżować z małymi, lekkimi i pięknymi aparatami. Ceni szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybraliśmy najlepsze pełnoklatkowe bezlusterkowce do 10 tys. zł

Rzetelne testy naszych specjalistów

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Testy

Canon EOS 6D Mark II i EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM to optymalny zestaw do zdjęć stomatologicznych

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco