Poradniki

Oto najciekawsze sprzęty fotograficzne 2020 roku

Krzysztof Basel / 28.12.2020

Rok 2020 obfitował w wiele niezwykle ciekawych premier sprzętu fotograficznego: od aparatów, przez obiektywy po przeróżne akcesoria. Podsumowaliśmy najważniejsze z nich. 

Inspiracją do przygotowania tego zestawienie była relacje na żywo na profilu Fotoformy, w której zaprosił mnie Andrzej Grudzień. Luźno podsumowywaliśmy mijający rok, a nagranie możecie zobaczyć poniżej.

ZOBACZ TAKŻE: Sony A7 III – czy wciaż warto go kupić w 2020 roku?

Najciekawsze aparaty fotograficzne 2020 r.

W 2020 roku producenci pokazali masę świetnego sprzętu fotograficznego, który jest już w zasadzie sprzętem hybrydowym, bo praktycznie każdy nowy aparat ma zaawansowane możliwości wideo czy ekran odchylany od 18o stopni.

Canon EOS R5 i R6

Moim zdaniem najważniejszą nowością 2020 roku są zaprezentowane w lipcu bezlusterkowce Canon EOS R5 i R6.

Canon EOS R5 z matrycą 45 Mpix, genialnym systemem Dual Pixel AF i filmami 8K to aparat w pewnym stopniu przełomowy. To pierwszy w pełni profesjonalny pełnoklatkowy bezlusterkowiec, aparat niemal kompletny zarówno dla fotografów jak i filmowców. Z kolei wyposażony z 20-megapikselową matrycę Canon EOS R6 to sprzęt dużo bardziej przystępny cenowo, który z miejsca jest rywalem najpopularniejszych pełnoklatkowych aparatów na rynku, jak Sony A7 III. Na takie bezlusterkowca Canona długo czekaliśmy, ale warto było.

Canon EOS R5

Sprawdź cenę
Fotoforma

Canon EOS R6

Sprawdź cenę
Fotoforma

Canon EOS-1DX Mark III

W tym zestawieniu znajdziecie niemal wyłącznie bezlusterkowce. Jedyną lustrzanką jest Canon EOS-1DX Mark III – aparat z najwyższej półki i prawdopodobnie najbardziej zaawansowana lustrzanka cyfrowa w historii. Jego sercem jest pełnoklatkowa matryca CMOS o rozdzielczości 20 Mpix z ISO 819 200 i procesorem DIGIC X. Duża moc obliczeniowa procesora sprawia, że EOS-1DX Mark III potrafi przetwarzać zdjęcia trzykrotnie szybciej oraz wspomaga system AF, którego skuteczność ma być aż 380 razy większa niż u poprzednika.

Wrażenie robi prędkość zdjęć seryjnych, która wynosi aż 16 kl./s (migawka mechaniczna) i 20 kl./s w trybie Live View (migawka mechaniczna lub elektroniczna z pełnym śledzeniem AF). O tym sprzęcie można by się rozpisywać na cały artykuł, więc dodam tylko, że mamy tu genialny autofokus ze sztuczną inteligencją, 12-bitowe filmy RAW w rozdzielczości do 5,5K, uszczelniany i lżejszy korpus czy możliwości zapisu zdjęć w formacie HEIF (High Efficiency Image File Format), opartego na kodeku HEVC. Niestety, ten model trafił na pandemię koronawirusa, przez co większość wydarzeń sportowych w ciągu roku była odwołana lub mocno ograniczona, zatem aparat ten miał mocno pod górkę w 2020 r.

Canon EOS-1DX Mark III

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony A7S III

Na Sony A7S III czekaliśmy nawet dłużej, niż na nowe Canony EOS R5 i R6. I chociaż aparat ten nie otrzymał możliwości nagrywania wiedeo w 8K to jest prawdziwą bestią dla filmowców.

Sony A7S III jest wyposażony w nowy, pełnoklatkowy sensor CMOS Exmor wykonany w technologii BSI i ma rozdzielczość 12,1 megapiksela. Wprowadzono w nim szereg ulepszeń zapewniających dwukrotnie szybszy odczyt, świetną jakość obrazu w całym zakresie czułości, 15-stopniowy zakres dynamiczny i mniej widoczne efekty liniowego przebiegu migawki. Matryca współpracuje z nowym procesorem BIONZ XR, co umożliwia ciągłą pracę precyzyjnego systemu AF i fantastyczne filmy 4K nawet przy nagrywaniu z szybkością 120 kl./s.

Sony A7S III

Sprawdź cenę
Fotoforma

Fujifilm X-T4

APS-C to najlepiej zbalansowany system, a X-T4 jest najlepszym korpusem z sensorem APS-C. To mistrz uniwersalności, który podbił serca wielu hybrid shooterów w 2020 r. w tym i moje.

Fujifilm X-T4 ma matrycę X-Trans BSI-CMO IV APS-C o rozdzielczości 26 Mpix. Trochę większa od Mikro Cztery Trzecie, trochę mniejsza niż pełna klatka. Sensor Fujifilm ma kapitalną jakość obrazu i szeroka zakres dynamiczny, dzięki czemu przy niższy wartościach ISO, z obrazka można wyciągnąć niemal tyle, co z większych matryc. Jak na poważany aparat dla twórców hybrydowych, Fujifilm X-T4 ma zaawansowane możliwości filmowania, w tym wideo 4K 60 kl./s oraz Full HD przy 240 kl./s. Co ważne, wideo 4K może być nagrywane przy 100-400 mbps.

Fujifilm X-T4

Sprawdź cenę
Fotoforma

Fujifilm X-S10

Fujifilm X-S10 to przepiękny mini X-T4 za połowę ceny. Aparat umiejętnie łączy klasykę z nowoczesnością i rozsądną ergonomią (klasyczne pokrętło PASM), niską wagą (465 g) oraz małymi rozmiarami.  W środku mamy matrycę z X-T4 z systemem stabilizacji, który stabilizuje obraz w pięciu osiach i ma gwarantować skuteczność do 6 EV (6,5 EV w X-T4).

Fujifilm X-S10 + XC 15-45
Fujifilm X-S10 + XC 15-45

Możemy zatem liczyć na duże możliwości, zarówno fotograficzne, jak i filmowe. X-S10 umożliwia nagrywanie wideo 4K 30 kl./s 4:2:0 200Mbps/100Mbps 8-bit na kartę SD oraz przesyłanie 10-bitowego materiału 4K 30 kl./s 4:2:2 przez port HDMI. Nie zabrakło także nagrywania w rozdzielczości Full HD przy 240 kl./s (200Mbps, nagrywanie do ok. 6 min), co oznacza, że nagrany materiał, można spowolnić nawet 10-krotnie. Przy Full HD mamy także 60 kl./s 200Mbps. Odchylany o 180 stopni ekran dobrze sprawdzi się przy vlogowaniu. Fujifilm X-S10 to obecnie najciekawszy aparat w swojej klasie, który może podbić 2021 r.

Fujifilm X-S10 

Sprawdź cenę
Fotoforma

Leica SL2-S

Leica SL2-S to niespodziewana nowość na koniec roku, która może się okazać najbadziej uniwersalnym korpusem z pełną klatką na rynku. Bezlusterkowiec wyposażoo w stabilizowaną pięcioosiową matrycę pełnoklatkową BSI CMOS o rozdzielczości 24 Mpix. Do aparatu podłączymy obiektywy systemu L-mount.

Oprócz tego, że nowa Leika wygląda obłędnie dobrze, to jeszcze jest nafaszerowana masą najwyżej klasy elektroniki. Aparat umożliwia nagrywanie wideo 4K (DCI i UHD) w 60 kl./s, ale nie zapisuje obrazu z całej matrycy, ale z mniejszej powierzchni zbliżonej do klasycznego filmu Super35. W takim wypadku zapiszemy obrazy 8 bitach i 4:2:0, oraz a zewnętrznie: 10-bit 4:2:2. Wybierając zapis w formacie pełnej klatki mamy 4K 30 kl./s, ale w 10 bitach 4:2:2 wewnętrznie, a obraz jest skalowany z 6K na 4K, co powinno gwarantować jeszcze lepszą jakość obrazu. Nie mamy tu żadnego limitu czasu nagrywania, a maksymalny bitrate to 400 Mbps. Z koeli w trybie slow-motion dostajemy aż 180 kl./s w Full HD. Dostępne są płaskie profile V-Log i HLG. To prawdziwa filmowa bestia.

Nikon Z6 II, Z7 II

W przypadku aparatów Nikon Z6 II i Z7 II nie ma mowy o rewolucyjnych zmianach, a raczej dopracowaniu konstrukcji, które są na rynku już od ponad 2 lat.

Doczekaliśmy się dwóch slotów kart pamięci, wideo 4K 60 kl./s, dużo lepszego AF i nowego procesora, który umożliwia zwiększenie prędkości zdjęć seryjnych do 14 kl./s dla Z6 I oraz 10 kl./s w Z7 II. Jeśli dodamy do tego większy bufor, to oba aparaty wyrastają na rasowe, uniwersalne narzędzia pracy z najwyżej półki.

Nikon Z6 II

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z7 II

Sprawdź cenę
Fotoforma

Najciekawsze obiektywy 2020 r.

2020 rok obfituje w kapitalne obiektywy. Jest w czym wybierać: od superjasnych, mega ostrych i drogich stałek przez uniwersalne, niedrogie zoomy po malutkie i jasne szkła idealne pod lekkie zestawy podróżnicze czy streetowe. Oto garść najciekawszych z nich.

Sigma 85 mm f/1.4 DG DN Art

Obiektyw Sigma 85 mm f/1.4 DG DN Art może się kojarzyć innym szkłem tej marki z 2016 r. (85 mm F1.4 DG HSM Art), ale nowy obiektyw został zaprojektowany specjalnie pod pełnoklatkowe bezlusterkowce systemów Sony E oraz aparaty z mocowaniem L-mount (Sigma, Leica i Panasonic). Już na starcie wyróżnia się na tle poprzedniej wersji, która była projektowana pod lustrzanki.

Nowe szkło jest niemal dwa razy lżejsze (630 g vs 1130 g), dużo mniejsze (82.8 mm x 94.1 mm kontra 126.2 × 94.7 mm) i optycznie nawet lepsze. Co ważne, nowa konstrukcja jest niemal identycznie wyceniona. Można powiedzieć, że nic nie tracimy, a jedynie zyskujemy.

Sigma 85 mm f/1.4 DG DN Art

Sprawdź cenę
Fotoforma

Fujinon XF 50 mm f/1 R WR

Fujinon XF 50 mm f/1.0 R WR to ultrajasny teleobiektyw stałoogniskowy o ogniskowej 50 mm. Po podpięciu do bezlusterkowców z matrycą APS-C, do których został stworzony, daje ekwiwalent ogniskowej 76 mm dla pełnej klatki.

Fujinon XF 50 mm f/1 R WR
Fujinon XF 50 mm f/1 R WR

To klasyczne szkło do portretów z niską głębią ostrości. Pierwsze testy pokazują, że obiektyw idealnie radzi sobie z ostrzeniem, ale jest także niezwykle ostry.

Fujinon XF 50 mm f/1 R WR

Sprawdź cenę
Fotoforma

Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO

Ten nowy teleobiektyw to marzenie fotografów przyrody. Już sama ogniskowa o ekwiwalencie 300-800 mm (crop x2 na M 4/3) robi wrażenie. Do tego mamy wbudowany konwerter 1.25x, który pozwala wydłużyć ogniskową do ekwiwalentu imponujących 1000 mm.

Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO
Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO

Gdyby komuś było mało, z obiektywem można stosować także dodatkowe telekonwertery M.Zuiko Digital 1.4x MC-14 oraz M.Zuiko Digital 2x MC-20. W połączeniu z MC-20 obiektyw ten zwiększa zakres ogniskowych do 2000 mm. Obiektyw jest stosunkowo nieduży (długość 314,3 mm) i lekki (1875 g) jak na swoje możliwości. Kiedy połączymy to z systemem stabilizacji do 8 EV (przy współpracy z E-M1X przy ogniskowej 300 mm) otrzymujemy konstrukcję kompletną.

Olympus M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO

Sprawdź cenę
Fotoforma

Tamron 17-70 mm f/2.8 Di III VC RXD

Patrząc na specyfikację obiektywy Tamron 17-70 mm f/2.8 Di III VC RX mam wrażenie, że jest to chyba najbardziej uniwersalny obiektyw do APS-C. Po podpięciu do korpusu otrzymamy ekwiwalent ogniskowej 25-105 mm. Szkło ma także sprawny system AF dzięki cichemu i szybkiemu silnikowi RXD, oraz skuteczny układ optycznej stabilizacji obrazu, wspierany przez algorytmy wytrenowane na sieciach neuronowych.

Tamron 17-70 mm f/2.8 Di III VC RXD 
Tamron 17-70 mm f/2.8 Di III VC RXD

To wszystko sprawia, że 17-70 mm f/2.8 to nie tylko szkło dla fotografów, ale także interesujące, uniwersalne narzędzie do filmowania. Co ważne, w swojej grupie obiektyw ten w zasadzie nie ma konkurencji, więc jest to w pewnym sensie sprzęt przełomowy.

Tamron 17-70 mm f/2.8 Di III VC RXD 

Sprawdź cenę
Fotoforma

Samyang 35 mm f/1.8 FE

Klasyczna ogniskowa 35 mm, światło f/1.8, małe rozmiary, niska waga i świetna cena. Oto Samyang 35 mm f/1.8 FE, który moim zdaniem jest najciekawszym obiektywem stałoogniskowym 2020 roku w kontekście możliwości do ceny. Za 1590 zł za nowy, stałoogniskowy, jasny i niezwykle uniwersalny obiektyw pełnoklatkowy.

Samyang 35 mm f/1.8 FE 
Samyang 35 mm f/1.8 FE

To idealny towarzysz podróżników, ale też rewelacyjna propozycja dla osób poszukujących taniego, pierwszego obiektywu stałoogniskowego. Zarówno do pełnej klatki, jak i aparatu z matrycą APS-C, będzie pełnić funkcję jasnej „pięćdziesiątki”.

Samyang 35 mm f/1.8 FE 

Sprawdź cenę
Fotoforma

Małe i tanie obiektywy firm trzecich jak Viltrox czy 7artisans

Przez wiele ostatnich lat producenci prezentowali sporo jasnych szkieł, które wprawdzie są rewelacyjne optycznie, to dosyć duże, ciężkie i drogie. 2020 był rokiem małych, lekkich, dobrych optycznie i rozsądnych cenowo obiektywów.

Dobrym przykładem są tu obiektyw Viltrox, który szturmem próbuje podbić wiele różnych systemów. Ostatnio chińska firma pokazała trzy ciekawe szkła do systemu Sony E: Viltrox 24 mm f/1.8, 35 mm f/1.8 i 50 mm f/1.8.

Swój zestaw małych obiektywów pokazała także Tokina, Laowa, Voigtlander, czy Sigma. Wiele nowych, manualnych szkieł ma firma 7artisans. Dobrym przykładem będzie tu 7artisans 56 mm f/1,2 – malutkie szkło bez AF, które zostało wycenione na zaledwie ok. 500 zł. W dobie jasnych, dużych i dokładnych wizjerów oraz wyświetlaczy w bezlusterkowcach, oraz systemu focus peaking, takie rozwiązanie ma sens, szczególnie przy tak atrakcyjnej cenie. Idea korzystania z manualnych konstrukcji może nabrać nawet więcej sensu, kiedy sięgniemy po system Lidar produkowany przez DJI. Lidar to urządzenie działające na podobnej zasadzie jak radar, ale wykorzystujące światło lasera zamiast mikrofal.  Dzięki nim jest w stanie automatycznie ustawiać ostrość w manualnych szkłach. To jeszcze nie jest technologia idealna dla aparatów, ale już działa i określonych sytuacjach może pomagać. Bez wątpienia warto śledzić rozwój tego systemu w najbliższych latach, bo może on przynieść spore zmiany.

 

Viltrox AF 56 mm f/1.4 XF

Sprawdź cenę
Fotoforma

7Artisans 50mm F1.05

Sprawdź cenę
Fotoforma

Tokina ATX-M 23mm Fuji X

Sprawdź cenę
Fotoforma

Drony, gimbale, komputery

 

Drony DJI Mavic Air 2 i DJI Mini 2

DJI Mini 2 to nowy, malutki dron, który oferuje wideo 4K 30 kl./s, zdjęcia 12 Mpix w formacie RAW, 3-osiową stabilizację matrycy, łączność OcuSync 2.0, nowy kontroler, a wszystko to zachowując piórkową wagę 249 g i kompaktowe rozmiary. Z kolei DJI Mavic Air 2, chociaż na pierwszy rzut oka wygląda podobnie, to jest znacząco większy, cięższy i ma więcej możliwości. Wśród nich wyróżniają się filmy 4K 60 kl./s i Full HD 240 kl./s, zdjęcie 48 Mpix czy więcej trybów inteligentnych.

Każdy z tych dronów ma coś unikatowego do zaoferowania swoim użytkownikom. Każdy z nich niesie ze sobą też jakiś kompromis.  Oba to moim zdaniem niezwykle udane konstrukcje amatorskie, które będę najlepszą propozycją dla zdecydowanej większości z twórców.

DJI Mavic Air 2

Sprawdź cenę
Fotoforma

DJI Mini 2

Sprawdź cenę
Fotoforma

Gimbale DJI Ronin RS 2 i RSC 2

DJI zdecydowanie dominuje na rynku różnych akcesoriów foto i wideo, a 2020 r. tylko umocnił ich pozycję i to pomimo tego, że rośnie im coraz większa konkurencja. Nowe gimbale DJI Ronin RS2 i RSC2 to duży krok naprzód w porównaniu do poprzedników.

RS2 to większy, cięższy i bardziej zaawansowany gimbal o udźwigu aż 4,5 kg. Ma też większy, dotykowy ekran LCD czy jest w części wykonany z karbonu. RSC2 to z kolei mniejszy i bardziej kompaktowy model, który zdoła unieść aparat o wadze do 3 kg, czyli aż o 1 kg więcej, niż jego poprzednik. Gimbal waży przy tym zaledwie 100 g więcej. Oba modele mają masę ulepszeń, które sprawiają, że są to najciekawsze gimbale mającego roku.

DJI Ronin RS 2

Sprawdź cenę
Fotoforma

DJI Ronin RSC 2

Sprawdź cenę
Fotoforma

Apple M1

Co tu dużo pisać: nowe komputery Apple’a oparte na architekturze M1 to absolutny hit technologiczny 2020 roku. Firma z Cupertino zapowiedziała pożegnanie z procesorami Intela już wiele miesięcy temu, ale chyba nikt nie spodziewał się, że pójdzie im tak dobrze. Nowe Maki nie tylko nie sprawdzają specjalnie żadnych kłopotów (w odróżnieniu od wielu starszych modeli), ale oferują wydajność wielokrotnie wyższą od swoich poprzedników oraz wręcz kosmiczne czasy pracy na baterii (nawet do 20 godzin). Do tego mamy system Rosetta 2 pozwalający odpalać na Makach z M1 aplikacje Intelowe, które działają nieraz dużo lepiej niż natywnie na pecetach.

Nie musimy się zatem obawiać, że zabraknie nam programów. Sam szykowałem się na zakup iMaka, ale po premierze nowych komputerów z M1, skusiłem się na MacBooka Pro 13″ i jestem nim zachwycony. To komputer bliski ideałowi, MacBook Pro, na jakiego od dawna czekałem, który w dodatku kosztuje tyle samo, co jego poprzednicy. To dalej sporo, ale patrząc na jego niesamowite możliwości, to chyba najbardziej opłacalny MacBook Pro w historii. Najbardziej opłacalnym Makiem jest z kolei Mac Mini M1, który ma identyczną wydajność i w bazowej konfiguracji kosztuje zaledwie niecałe 4000 zł.

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska), a także pisał dla Spider's Web, fotopolis.pl czy Digital Camera Polska. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Wywiady

Zbigniew Furman: portret autorski i fotografia dzieł sztuki [wywiad]

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco