Poradniki

Jaki obiektyw wybrać na początek? Trzy sprawdzone rady

Krzysztof Basel / 08.06.2022

Wybór obiektywu na początek to ważna decyzja dla każdego fotografa. Jakie cechy powinny mieć obiektywy dla początkującego? Nie ma jednej, gotowej odpowiedzi na pytanie „Jaki obiektyw wybrać na początek?”. Naszym zadaniem jest jednak maksymalna pomoc w podjęciu decyzji i jej uproszczenie. Dlatego przygotowaliśmy trzy warianty wyboru i sporo konkretnych propozycji.

Obiektyw na początek — na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Są osoby, które kochają fotografować ludzi i robić im piękne portrety. Inni preferują krajobrazy, fotografię przyrodniczą, fotoreportaż czy zdjęcia makro. Są też osoby, które chcą robić to wszystko naraz, ale nie mają możliwości kupienia wielu różnych obiektywów. Albo są dopiero na początku przygody z fotografią i nie wiedzą, w którym kierunku pójdą. W osobnych tekstach odpowiemy na pytanie „Jaki obiektyw do czego?”, opiszemy obiektywy przeznaczone do konkretnych rodzajów zdjęć, a tu postaram się pomóc zrozumieć, jaki obiektyw rzeczywiście potrzebujesz na początek.

Opcja #1: zoom + jasny obiektyw stałoogniskowy

Pakiet zoom + niedrogi, ale jasny i lekki obiektyw stałoogniskowy to popularne połączenie, które wybiera wielu fotografów na początek i nie tylko. Zoom to uniwersalne narzędzie do niemal wszystkiego, a jasna „stałka” pozwala uzyskać niezwykłe efekty bokeh, rozmycia tła, lub fotografować, kiedy jest mało światła.

Najczęściej twórcy sięgają po zoom o zakresie ogniskowych typu 24-70 mm, czyli bardzo uniwersalny obiektyw, który umożliwia wykonanie zarówno szerokich kadrów, jak i portretów czy zbliżeń. To dobre szkło na początek, jeśli wykonujemy wiele różnych tematów fotograficznych i potrzebujemy niezawodnego narzędzia, gwarantującego wysoką jakość obrazu.

Tamron 28-75mm F/2.8 Di III VXD G2 to przykład nowoczesnego zooma o dobrym stosunku możliwości i jakości do ceny. Fot. KB.
Tamron 28-75mm F/2.8 Di III VXD G2 to przykład nowoczesnego zooma o dobrym stosunku możliwości i jakości do ceny. Fot. Krzysztof Basel.

Tu do wyboru mamy wiele różnych obiektywów w każdym systemie: od jasnych, profesjonalnych, ale i całkiem drogich szkieł typu 24-70 mm f/2.8, po mniejsze, lżejsze, dobre optycznie, ale tańsze zoomy 24-70 mm ze światłem f/4. Popularnym wyborem są obiektywy takie jak Tamron 28-75mm F/2.8 Di III VXD G2 o nieco innym zakresie ogniskowych, który jest jasny, bardzo ostry, a zarazem ma rozsądną cenę, czy jeszcze mniejszy  Sigma C 28-70 mm F2.8 DG DN. Ciekawą alternatywą o klasycznej ogniskowej jest z kolei zbierający dobre recenzje Samyang AF 24-70mm F2.8. Po więcej inspiracji zapraszam do osobnego artykułu: Kitowy obiektyw już nie wystarcza? Oto świetne, uniwersalne zoomy, które nie kosztują fortuny. Jako podstawowy zoom także potraktować kitowy obiektyw zmiennoogniskowy. Obiektywy kitowe, czyli tzw. kity, to uniwersalne zoomy dodawane do aparatu na początek. To szkła małe i dosyć ciemne, często plastikowe. Jednak wbrew pozorom mają sporo zalet. Są tanie, nieduże, lekkie, mają szeroki zakres ogniskowych. To cechy idealne szczególnie na początku, kiedy dopiero uczymy się fotografii i/albo nie mamy możliwości kupić dodatkowych obiektywów.

Canon RF 35 mm f/1.8 to przykład małego, jasnego, świetnego optycznie, ale niedrogiego obiektywu na początek.
Canon RF 35 mm f/1.8 to przykład małego, jasnego, świetnego optycznie, ale niedrogiego obiektywu na początek. Fot. Krzysztof Basel.

Co z drugiem obiektywem? Praktycznie w każdym systemie, dostępne są podstawowe „stałki”. Zazwyczaj są to szkła nieduże, lekkie, jasne, solidne optyczne i przede wszystkim tanie. Sam wiele lat temu sięgnąłem po 50 mm f/1.8, który podpinałem do swojej lustrzanki Nikon D300 i wykorzystywałem go do wykonywania zdjęć koncertowych, ślubnych, portretowych, a nawet produktowych czy reportażowych. To właśnie 50 mm f/1.8 jest chyba najczęstszym wyborem. Tego typu obiektyw można kupić za mniej niż 1000 zł, a możliwości, jakie przed nami otwiera, są nieocenione. Miłośnicy portretu, wybiorą zapewne jasny obiektyw 50 mm czy 85 mm. Vlogerzy, ale i pejzażyści sięgną coś szerokiego, jak np. 16 mm czy 18 mm. Reporterzy czy „streetowycy” polubią się z ogniskową 35 mm, a może też 24 czy 28 mm. Sam od roku korzystam właśnie z takiego zestawu, czyli Canon EOS R6 z zoomem EF 24-70 mm f/2.8 oraz RF 35 mm f/1.8 i jestem z niego bardzo zadowolony. Oto trochę zdjęć, wykonanych w czasie letniej podróży do Portugalii zestawem Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8.

Galeria przykładowych zdjęć | Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8 | Fot. Krzysztof Basel.

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8, fot. Krzysztof Basel

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8, fot. Krzysztof Basel

Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8, fot. Krzysztof Basel

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8, fot. Krzysztof Basel

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Canon EOS R6 + Canon RF 35 mm f/1.8, fot. Krzysztof Basel

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Canon RF 35 mm f/1.8 test, fot. Krzysztof Basel

Opcja #2: kilka niedrogich „stałek”

Innym ciekawym rozwiązaniem jest zakup kilku jasnych, niedrogich i małych obiektywów stałoogniskowych. W ten sposób od początku będziemy dysponować obiektywami z wysokiej półki, które pozwolą uzyskać piękną plastykę, duże rozmycie tła, bokeh, ale i pracować w kiepskich świetle. Jest to jednak rozwiązanie dla osób, które mniej więcej wiedzą, czego chcą. Wybierając szkła stałoogniskowe, musimy się liczyć z ograniczonym zakresem ogniskowych, w związku z tym, z mniejszą uniwersalnością naszego zestawu. Z drugiej strony, w każdym smartfonie mamy podobny układ i nikt nie narzeka…

Firma Canon ma w swojej ofercie kilka ciekawych i niedrogich szkieł stałoogniskowych, na które idealnie nadadzą się na początek przygody z fotografią czy vlogowaniem.
Firma Canon ma w swojej ofercie kilka ciekawych i niedrogich szkieł stałoogniskowych, na które idealnie nadadzą się na początek przygody z fotografią czy vlogowaniem.

Częsty zestaw, jaki można podpatrzeć u zawodowych fotografów, to np. 24, 35, 50 mm, albo 35, 50, 85 mm. W każdym systemie fotograficznym znajdziemy dobrze wycenione obiektywy stałoogniskowe o jasności f/1.8 czy f/2.8, które są nieduże, lekkie i solidnie wykonane. Warto zastanowić się, czy to nie jest droga dla siebie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Opcja #3: uniwersalny zoom do wszystkiego

A może uniwersalny zoom, czyli jeden obiektyw, który w pewnym stopniu zastąpi nam kilka różnych szkieł? Niektórzy twierdzą, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W przypadku nowoczesnych, zaawansowanych optycznie obiektywów to wytarte jak guma starej lustrzanki powiedzenie się nie sprawdza. Współczesne zoomy o dużych zakresach ogniskowych potrafią naprawdę wiele i są świetnymi uniwersalnymi szkłami, odpowiednimi szczególnie dla tych, którzy zaczynają przygodę z fotografią. Jaki wybrać obiektyw na początek? Przy podejmowaniu decyzji warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych cech. Jakie są zalety dobrego obiektywu typu zoom?

Szeroki zakres ogniskowych, duża uniwersalność

Wszechstronny zoom sprawdzi się w wielu zadaniach, takich jak zdjęcia krajobrazów, architektury, podróże, reportaż czy portret. Oferuje nam również wszystkie ogniskowe pomiędzy. To nie tylko ułatwia fotografowanie, ale też daje możliwość nauczenia się pracy z poszczególnymi ogniskowymi oraz zobaczenia, z którymi fotografuje się nam najlepiej. Poniżej zdjęcie wykonane obiektywem M.Zuiko Digital ED 12–200 mm F3.5–6.3. Jednym obiektywem zrobimy zdjęcia pokazujące to samo miejsce na wielu różnych sposobów – od ogółu do detali.

12 mm (ekw. 24 mm dla pełnej klatki)
100 mm (ekw. 200 mm dla pełnej klatki)
100 mm (ekw. 200 mm dla pełnej klatki).
200 mm (ekw. 400 mm dla pełnej klatki).
200 mm (ekw. 400 mm dla pełnej klatki). 
Jeden obiektyw, wiele możliwości.
Jeden obiektyw, wiele możliwości.

Niska waga i małe rozmiary

Nowoczesne aparaty bezlusterkowe są lekkie i małe, co sprawia, że nie tylko dużo chętniej zabieramy je ze sobą w podróże, ale też lubimy mieć je pod ręką każdego dnia. W obu sytuacjach liczy się każdy gram. I tu można dostrzec następną wielką zaletę uniwersalnych zoomów: są stosunkowo nieduże i mało ważą jak na możliwości, jakie oferują. Najmniejsze uniwersalne zoomy do systemu Mikro Cztery Trzecie ważą mniej niż 300 g. W systemach z większymi matrycami nie jest wcale dużo gorzej. Wyspecjalizowane, uszczelnione obiektywy, są jaśniejsze i lepsze optycznie, ale ważą odpowiednio więcej, ich rozmiary są dużo większe, a cena — znacznie wyższa. W przypadku zestawu uniwersalnego, na co dzień czy do podróżowania, ma to ogromne znaczenie.

Rozsądna cena

Stawiając na klasyczne zoomy o węższym zakresie ogniskowych lub stałoogniskowe szkła specjalistyczne, wydamy o wiele, wiele więcej niż na jeden uniwersalny zoom o podobnym lub nawet szerszym zakresie ogniskowych. Przykładowo: Tamron 18-300 mm f/3.5-6.3 kosztuje ok. 3600 zł. Może się wydawać, że jest to wysoka kwota, ale imponujący zakres ogniskowych od 18 do 300 mm, co w przeliczeniu do pełnej klatki daje ekwiwalent od 27 do 450 mm. Jeśli interesuje nas jaśniejszy zoom, to dobrym przykładem będzie inny obiektyw marki Tamron: 35-150mm F/2-2.8 Di III VXD. Za mniej niż 10 tys. zł otrzymujemy niezwykle uniwersalne narzędzie, które realnie jest w stanie zastąpić kilka jasnych szkieł stałoogniskowych, a kosztuje sporo mniej.

Sensowna jakość wykonania i obrazu

To już nie są te czasy, kiedy normą było, że uniwersalne zoomy wykonywano z tworzywa sztucznego kiepskiej jakości i gum, które szybko się wycierały i odchodziły od obudowy. Nowoczesny wszechstronny zoom powinien być wykonany solidnie, z materiałów z wysokiej półki, mieć metalowy bagnet, a nawet uszczelnienia, pracować z dużą kulturą i precyzją i, co równie ważne, oferować dobrą jakość obrazu.

Metalowy bagnet to cecha obowiązkowa solidnego obiektywu.
Metalowy bagnet to cecha obowiązkowa solidnego obiektywu.

Precyzyjny i szybki system AF

Dobry nowoczesny uniwersalny obiektyw na początek powinien oferować szybki AF — bez względu na to, czy fotografujemy przy szerokim kącie, czy korzystamy z długiej ogniskowej. Wybierając zoom dla siebie, warto zwrócić uwagę na to, czy obiektyw jest wyposażony w wewnętrzny mechanizm ustawiania ostrości, który podczas ogniskowania porusza tylko jedną soczewką. Dzięki niemu AF pracuje szybko i pozwala uchwycić każdą scenę w ułamku sekundy.

Jaki obiektyw na początek? Taki, który pasuje do twoich potrzeb

Stara zasada mówi, że na początek, lepiej jest kupić dobry obiektyw, a nieco słabszy korpus niż profesjonalny aparat i podstawowy obiektyw. Warto tu jednak zaznaczyć dwie kwestie: dobrze jest dobrać odpowiedni obiektyw do naszych potrzeb, oraz, dobry obiektyw nie musi kosztować fortuny (chociaż często kosztuje). Zanim zatem wybierzcie swój obiektyw na początek, zastanówcie się, w jaki sposób zamierzacie go wykorzystywać. Kiedy ten temat będzie jasny, łatwiej uda się wybrać odpowiednie szkło: czy to jasny zoom, czy nieduże i niedrogie „stałki”, a może jeden uniwersalny obiektyw do wszystkiego.

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska), a także pisał dla Spider's Web, fotopolis.pl czy Digital Camera Polska. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybraliśmy najlepsze pełnoklatkowe bezlusterkowce do 10 tys. zł

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco