Poradniki

Jaki aparat Nikon wybrać? Przegląd oferty [2022]

Krzysztof Basel / 05.11.2022

Od taniego, ale dopracowanego modelu za mniej niż 5000 zł przez pełną klatkę w cenie iPhone’a po 45-megapikselową bestię. W ofercie aparatów Nikon niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli zatem zastanawiasz się, „Jaki aparat Nikon wybrać?”, ten poradnik powinien pomóc.

Jaki aparat Nikon wybrać?

W tym zestawieniu przybliżam wam ofertę aparatów marki Nikon. To przede wszystkim aparaty z matrycami pełnoklatkowymi, ale znajdziesz tu także kilka bezlusterkowców z matrycami APS-C. Najwięcej jest tu bezlusterkowców, ale nie zabrakło również kilku lustrzanek. Wszystkie wyróżniają się wzorową jakością wykonania, ergonomią oraz jakością obrazu. Do każdego z tych aparatów można także bez problemu podpiąć posiadane już obiektywy z lustrzanek z bagnetem Nikon F, korzystając z adaptera Nikon FTZ. Oczywiście jest też dostępnych coraz więcej szkieł natywnych Nikon Z, które oferują wybitnie dobrą jakość obrazu. Powoli pojawiają się także atrakcyjne cenowo obiektywy firm trzecich, jak Viltrox 85 mm f/1.8.

Bez względu zatem czy szukasz swojego pierwszego aparatu, czy przesiadasz się z lustrzanki, bezlusterkowce Nikon to dobry wybór. Oferta jest na tyle szeroka, że wiele osób o różnych potrzebach znajdzie coś dla siebie. Szczególnie teraz, kiedy ruszyła akcja promocyjna Zimowy rabat natychmiastowy Nikon, w ramach której, można zaoszczędzić nawet do 2300 zł. Kiedy dołożymy do tego raty 0%, okazuje się, że nawet profesjonalny sprzęt, jest w zasięgu ręki.

CZYTAJ TAKŻE: Jaki aparat do 5000 zł wybrać?

Jaki aparat Nikon wybrać? Bezlusterkowce

Wielu fotografów wciąż korzysta z lustrzanek cyfrowych, które przez lata wypracowały sobie renomę. Ich czas jednak powoli przemija, a w ofercie producentów aparatów, gości coraz więcej bezlusterkowców. Aparaty bez lustra zupełnie nie mają się czego wstydzić. To konstrukcje zaawansowane technologicznie, oferujące świetną jakość obrazu, zarówno w kwestii zdjęć jak i wideo, a zarazem zazwyczaj mniejsze i lżejsze. Nic więc dziwnego, że w tym zestawieniu najlepszych aparatów Nikon, królują właśnie bezlusterkowce, a lustrzanki cyfrowe, są tylko uzupełnieniem.

Nikon Z50 – idealny na początek

Nikon Z50 jest nieduży, lekki, solidnie wykonany, zgrabny, ale oferuje dobrą ergonomię. Przede wszystkim jednak daje naprawdę spore możliwości fotograficzne oraz filmowe.

Nikon Z50
Nikon Z50

W środku mamy matrycę BSI CMOS w formacie APS-C o rozdzielczości 20,9 Mpix bez stabilizacji. Szybki procesor umożliwia fotografowanie z prędkością do 11 kl./s i nagrywanie wideo 4K 30 kl./s. bez cropa, a także rejestrowania materiału w zwolnionym tempie w jakości Full HD 120 kl./s. Ma również dotykowy, odchylany o 180 stopni ekran LCD. Aparat jest w stanie wykonać spokojnie 500-600 zdjęć, a korzystając z trybu seryjnego nawet do 1000 fotografii. Jego mocną stroną jest także Snapbridge, czyli system łączności bezprzewodowej, wykorzystujący technologię Bluetooth low energy.

Nikona Z50 polecam nie tylko jako swój pierwszy aparat. To wybór wręcz oczywisty dla osób, które już mają w swojej torbie starszą lustrzankę APS-C i różne obiektywy. Wystarczy wymienić korpus i podpiąć posiadane szkła przez adapter, bez konieczności inwestowania od razu w nową „szklarnię”. Więcej na temat Nikona Z50 możecie przeczytać w mojej recenzji z podróży do Kazachstanu.

Nikon Z50

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z30 – dobry do vlogowania

Najmniejszy, najtańszy i najprostszy bezlusterkowiec Nikon w rodzinie. Nie patrzenie jednak na niego z góry, bo Nikon Z30 to świetny sprzęt w dobrej cenie poniżej 5000 zł. To aparat stworzony głównie z myślą o tworzeniu treści wideo, vlogowaniu.

Nikon Z30
Nikon Z30

W środku Nikon Z30 ma identyczne wnętrze co Nikon Z50, więc po opis jest możliwości foto i wideo, odsyłam akapit wyżej. Najważniejsze zmiany zaszły jednak w obudowie. Aparat pozbawiono wizjera, przez co jest mniejszy, lżejszy, ale też tańszy. Świetnie sprawdzi się jako aparat na początek, dla osób, którym smartfon już nie wystarcza, ale nie chcą wydawać dużych sum na sprzęt z wyższej półki.

Nikon Z30 jest bardzo dobrze wykonany, ale też prosty w obsłudze. Świetnie leży w dłoni, ma intuicyjnie ułożone przyciski, zatem z jego obsługą, poradzi sobie niemal każdy. Z tyłu znajduje się 3-calowy, odchylany i obracany o 180 stopni ekran LCD (1,04 mln punktów), który przyda się vlogerom czy osobom nagrywającym w pojedynkę.

Nikon Z30 to dobry aparat do vlogowania.
Nikon Z30 to dobry aparat do vlogowania.

W porównaniu do modelu Z50 nowością jest wbudowany mikrofon stereo, czy złącze USB-C zamiast microUSB, które umożliwia nie tylko łączność z komputerem, ale jednocześnie zasilanie. To dobra wiadomość dla każdego, kto chce wykorzystywać aparat do streamowania. Niestety, oprócz wizjera, w aparacie brakuje możliwości zapisu w płaskim profilu F-Log, możliwości odsłuchu przez słuchawki, czy diody sygnalizującej nagrywanie.

Nikon Z30

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Zfc — dla miłośników retro

Wewnątrz Nikon Zfc bazuje na modelu Z50, ale ma zupełnie inną i niespotykaną obudowę, obok której trudno przejść obojętnie. Aparat z wyglądu przypomina aparat tradycyjny sprzęt sprzed wielu lat, a nie nowoczesny korpus bez lustra. Takie wzornictwo może się podobać, szczególnie jeśli cenimy wyrafinowany styl.

Oprócz tego ma odchylany i obracany ekran LCD, co może przypaść do gustu vlogerom. Pod względem jakość obrazu, szybkości pracy AF czy możliwości wideo, oferuje praktycznie to samo, co Nikon Z50. Więcej o aparacie można przeczytać w osobnym teście:

Nikon Z fc

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z5 – tania pełna klatka

Najprostszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec Nikon nie tylko kosztuje mniej niż nowy iPhone, ale oferuje niemal wszystko, czego potrzebuje ambitny lub zaawansowany miłośnik fotografii. W cenie poniżej 6000 zł dostajemy bardzo solidny i dobrze zaprojektowany korpus, chociaż oczywiście nieco okrojony w porównaniu do swoich starszych braci.

W środku bezlusterkowca Nikon Z5 znajdziemy pełnoklatkową matrycę CMOS o rozdzielczości 24 Mpix, która współpracuje z procesorem Expeed 6. Prędkość zdjęć seryjnych nie zachwyca (4,5 kl./s.), ale otrzymujemy tu 5-osiowy system stabilizacji o skuteczności do 5 EV. Do tego Nikon Z5 oferuje 273-polowy hybrydowy system AF, który pokrywa prawie cały kadr i ma funkcje śledzenia oczu u ludzi i zwierząt.

Korpus bezlusterkowca Nikon Z5 jest mocno zbliżony do Nikona Z6/Z6 II. Główna różnica to brak małego, czarno-białego ekranu LCD na górnej ściance. W jego miejscu znajduje się tarcza trybów bez blokady. Poza tym Nikon Z5 ma metalową ramę z plastikowym tylnym i dolnym panelem, ale całość jest uszczelniona. Dostajemy natomiast dwa sloty na karty pamięci SDHC UHS-II.

Słabszą stroną Nikona Z5 w porównaniu do droższych bezlusterkowców Nikon jest tryb wideo. Aparat wprawdzie umożliwia nagrywanie filmów wideo 4K przy 30, 25 i 24 kl./s, ale z cropem wynoszącym 1,7x. Ten znika dopiero w rozdzielczości Full HD. To zdecydowanie sprzęt przede wszystkim do zdjęć niż nagrywania filmów.

Nikon Z5

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z6 II i Z7 II — flagowce z wysokiej półki

Nikon Z6 II i Z7 II to obecnie sztandarowe, najbardziej dopracowane bezlustrkowce firmy Nikon. To zarazem druga generacje tych modeli.

Nikon Z6 II w praktyce dobrze sprawuje się także w trudnych, zimowych warunkach.

Oba aparaty dzielą konstrukcję oraz większość specyfikacji. Korpusy mają wręcz wzorową ergonomię oraz jakość wykonania. Każdy element jest dopracowany, świetnie spasowany, a stop magnezowy pokryty delikatnie matową farbą o przyjemnej strukturze. Głęboki, dobrze wyprofilowany grip z przodu, oraz solidny uchwyt z tyłu sprawiają, że korpus leży jak przyklejony w dłoni.

CZYTAJ TAKŻE: Nikon Z6 II – test. Małe zmiany, wielkie zaskoczenie

Główną różnicą są matryce. Nikon Z6 II oferuje pełnoklatkowy sensor BSI CMOS o rozdzielczości 24.5 Mpix z 5-osiowym systemem stabilizacji drgań, prędkością zdjęć seryjnych 14 kl./s i AF z 273 polami (detekcja kontrastu i detekcja fazy).

Nikon Z6 II ma czytelny, duży i dotykowy ekran LCD o przekątnej 3,2 cala.
Nikon Z6 II ma czytelny, duży i dotykowy ekran LCD o przekątnej 3,2 cala.

Z kolei Nikon Z7 II może się pochwalić matrycą o ogromnej rozdzielczości 45 Mpix. Mimo to daje prędkość zdjęć seryjnych do 10 kl./s i ma nieco lepszy AF z 493 polami. Nikon Z6 II i Z7 II oferują możliwość wewnętrznej rejestracji wideo 4K do 60 kl./s lub Full HD 120 kl./s. Nie zabrakło profilu N-Log, możliwość rejestracji materiałów 10-bit HDR w formacie HLG czy RAW, ale tylko na zewnętrzny rejestrator.

Główne zmiany w porównaniu do startych modeli to dużo lepsza praca AF, zarówno w trybie zdjęć jak i wideo, wyższa prędkość zdjęć seryjnych, dłuższa praca na jednej baterii, bardziej rozbudowane możliwości wideo, no i podwójny slot na karty pamięci. To drobne zmiany, które mają jednak istotne znaczenie. Kiedy dodamy do tego pancerne wykonanie, wzorową ergonomię, świetny wizjer, wyświetlacz i dodatkowy ekran u góry, przejrzyste menu, to otrzymujemy czołowe bezlusterkowce na rynku.

Nikon Z6 II

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z7 II

https://fotoforma.pl/nikon-z7-ii

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z6 i Z7 – starsze, ale wciąż świetne

Nikon Z6 i Z7 to dwa pierwsze bezlusterkowce z pełną klatką, które japoński producent zaprezentował jesienią 2018 r. Oba mają już swoich następców, o których możecie przeczytać powyżej. Mimo to są to wciąż interesujące korpusy, które mają dobrą specyfikację i są dużo tańsze od bieżących modeli.

Jeśli zatem poszukujesz bezlusterkowca Nikon z najwyższej półki, ale nie masz budżetu na najnowsze modele, Nikon Z6 i Z7 będą dobrym wyborem. Szczególnie że od dnia premiery, aparaty te otrzymały szereg aktualizacji oprogramowania wewnętrznego, ulepszające ich możliwości, np. w kwestii działa AF. To po prostu dużo lepsze aparaty niż w dniu premiery.

Aparaty, które potaniały Nikon Z6

Poza tym Nikon Z6 i Z7 są podstawą dla modeli Z6 II i Z7 II, mając w zdecydowanej większości identyczną specyfikację. Słabsze strony? Nikon Z6 i Z7 mają jeden slot na karty pamięci. Poza tym skuteczność AF w trybie śledzenia nie jest aż tak dobra, jak w czołowych, nowszych aparatach konkurencji.

Nikon Z6

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z7

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z9 – flagowiec z najwyższej półki

Nikon Z9 – najbardziej zaawansowany aparat w historii marki

Nikon Z9 to sztandarowy aparat tej marki i jeden z najbardziej zaawansowanych aparatów w historii. Bazą bezlusterkowca jest nowa matryca Stacked CMOS o rozdzielczości 45 Mpix, która współpracuje z procesorem Expeed 7. Ten duet to podstawa większości dobrodziejstw, które oferuje aparat. A jest ich sporo.

Nikon Z9 test
Nikon Z9 ma matrycę o rozdzielczości 45 Mpix.

Nowa matryca Nikona Z9 zapewnia chyba największą szybkość odczytu spośród wszystkich pełnoklatkowych aparatów fotograficznych na rynku. A to przekłada się na niemal zerowy efekt rolling shutter, synchronizację błysku na poziomie 1/200 s, czy minimalny czasy otwarcia migawki 1/32000 s. To wszystko przy identycznej rozdzielczości i zakresie czułości (ISO 64-25600) co w aparatach Nikon Z7.

Nikon Z9 test

Nikon Z9 to pierwszy aparat, który potrafi nagrywać wideo w 8K 60 kl./s. i jeden z niewielu z opcją 4k 120 kl./s. Do wyboru jest również 4K nadpróbkowane z 8K z szybkością do 30p. Jeśli dodam, że w obu trybach nie ma cropa, a aparat jest w stanie nagrywać wewnętrznie w 10 bitach przez 125 minut bez przerwy, to zrozumiecie, jaką bestią jest Nikon Z9. A to dopiero początek! Jeśli chcecie wiedzieć więcej, zapraszam do mojego artykułu:

Nikon Z9

Sprawdź cenę
Fotoforma

Jaki aparat Nikon wybrać? Lustrzanki

Lustrzanki cyfrowe są w odwrocie, ale wciąż mają wiele od zaoferowania, szczególnie w segmencie profesjonalnym.

Nikon D780 – klasyczna lustrzanka z nowoczesnym wnętrzem

Nikon D780 to następca bardzo popularnej i udanej lustrzanki Nikon D750. To zarazem jedna z ostatnich lustrzanek cyfrowych, jakie miały premierę, zatem jest to sprzęt zaawansowany technologicznie. W pewnym sensie łączy co najlepsze z tradycyjnego świata lustrzanek, z rozwiązaniami z bezlusterkowców.

Nikon D780, fot. Fotopolis.pl.
Nikon D780, fot. Fotopolis.pl.

W środku znajdziemy wiele elementów i cech specyfikacji, identycznych co w bezlusterkowcu Nikon Z6. Sercem aparatu jest pełnoklatkowy sensor CMOS o rozdzielczości 24,5 Mpix, wspierany procesorem EXPEED 6 (zakres ISO 100-51200 z możliwością rozszerzenia do ISO 204800). Ten duet pozwala na fotografowanie w trybie seryjnym z prędkością 7 lub 12 kl./s w Live View oraz nagrywanie wideo 4K z prędkością 30 kl./s w 10-bitowym profilu N-log i 120 kl./s w rozdzielczości Full HD.

Mamy tu także identyczny, hybrydowy system AF (273 punkty AF rozmieszczone niemal w całym kadrze), z możliwością wykrywanie twarzy, oka i płynnego przeostrzania podczas filmowania. Nowością jest migawka z czasem 1/8000 s, dotykowy 3,2-calowy ekran i port USB-C z możliwością ładowania.

Niestety zabrakło też kilku ważnych cech czy elementów. Nikon D780 nie odziedziczył systemu stabilizacji matrycy, który znajduje się w modelu Z6. Brakuje tu również joysticka do ustawiania pół AF, a także możliwości podłączenia gripa.

Nikon D780

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon D850 – legendarna lustrzanka

Nikon D850 jeden z najlepszych aparatów, jakie powstały w ostatnich latach. D850 zachwyca jakością wykonania, wzorową ergonomią, długim czasem pracy na jednym akumulatorze (ok. 1800 zdjęć) i bogatą ofertą obiektywów. Do tego ma pełnoklatkowa matrycę o rozdzielczości 45 Mpix, która nie tylko daje piękne kolory i mnóstwo detali, ale umożliwia też swobodne kadrowanie w postprodukcji.

Jaki aparat do fotografii ślubnej?

Niestety nie jest to sprzęt nowy (premiera 2017 r.), a raczej konstrukcja dla miłośników klasycznych rozwiązań (chociaż z najwyższej półki). Sam korpus jest też duży i ciężki, co może (chociaż nie musi) przeszkadzać. 153 punkty AF to bardzo mało, jak na dzisiejsze standardy bezlusterkowców. W dodatku aparat jest wolny, oferując prędkość zdjęć seryjnych na poziomie zaledwie 6 kl./s z AF.

Nikon D850 to jednak propozycja dla osób, które cenią klasykę, nie jest to gorąca nowość, a model sprzed kilku lat. Wciąż dobrze sprawdzi się w studiu, czy przy portretach, fotografii architektury czy wszędzie tam, gdzie wysoka rozdzielczość, a nie szybkostrzelność się liczą.

Nikon D850

Sprawdź cenę
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska), a także pisał dla Spider's Web, fotopolis.pl czy Digital Camera Polska. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybraliśmy najlepsze pełnoklatkowe bezlusterkowce do 10 tys. zł

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco