Poradniki

Jaki aparat do vlogowania? Oto najlepsze propozycje w 2022 roku

Krzysztof Basel / 07.11.2022

W tym zestawieniu wybieramy najlepsze aparaty do vlogowania w 2022 roku. Są tu tanie aparaty do filmowania dla początkujących, ale też droższe urządzenia dla bardziej zaawansowanych. Na początek zastanówmy się jednak: jakie cechy powinien mieć dobry aparat do vlogowania?

Jaki aparat do vlogowania? Cechy, na które warto zwrócić uwagę

Podstawową cechą jest ekran LCD, z którego można korzystać w trybie selfie. Aparat do vlogowania powinien być też mały i lekki, aby w czasie nagrywania, ręka nam nie odpadła. Oglądając vlogi, całkiem często można natrafić na problemy z ostrością twórcy. To wręcz cecha charakterystyczna wielu vlogerów korzystających z aparatów z kiepskim systemem autofokus. Warto zatem zadbać, aby nasz aparat do vlogowania miał szybki i precyzyjny autofokus, najlepiej z wykrywaniem twarzy i oczu. Na szczęście nowe modele aparatów radzą sobie z tym coraz lepiej.

Najlepsze aparaty do vlogowania

Prawda jest taka, że jeśli chcesz nagrać sobie proste vlogi z wakacji czy od czasu do czasu zrobić relację na Instagramie, to często najlepszym wyborem będzie smartfon z wysokiej półki, jak iPhone 14 Pro. Moim zdaniem są to również lepsze kamerki do vlogowania niż kamerki sportowe, które nie są w stanie zaoferować lepszej jakości obrazu, a stabilizacja obrazu w dobrym smartfonie będzie również na wysokim poziomie.

Problem ze smartfonami jest taki, że o ile ich tylne aparaty są fajne, to te przednie nie zawsze. Vlogując chcemy zazwyczaj mieć podgląd samego siebie, szczególnie jeśli jesteśmy początkującymi. Wtedy korzystamy z przednich kamer, a jakość spada. Jeśli chcesz zrobić krok do przodu w jakości vlogów, to sięgnij po aparaty z większymi matrycami, ekranami odchylanymi o 180 stopni czy gniazdem minijack do podłączenia mikrofonu. Oto najlepsze z nich.

Fujifilm X-S10

Fujifilm X-S10 to nie tylko jeden z najpiękniejszych aparatów na rynku, który zachwyca połączeniem prostych linii i obłości. To przede wszystkim aparat stworzony do vlogowania. Vlogowania ze stylem.

Zacznijmy od tego, że aparat ma obracany we vlogowym stylu ekran LCD o rozdzielczości 1,04 mln punktów. Z kwestii możliwości wideo jest się czym pochwalić.  X-S10 umożliwia nagrywanie wideo 4K 30 kl./s 4:2:0 200Mbps/100Mbps 8-bit na kartę SD oraz przesyłanie 10-bitowego materiału 4K 30 kl./s 4:2:2 przez port HDMI. Nie zabrakło także nagrywania w rozdzielczości Full HD przy 240 kl./s (200Mbps, nagrywanie do ok. 6 min), co oznacza, że nagrany materiał, można spowolnić nawet 10-krotnie. Przy Full HD mamy także 60 kl./s 200Mbps. W trybie filmowania Fujifilm X-S10 oferuje również DIS, czyli tryb cyfrowej stabilizacji obrazu. Ma on skutecznie wspierać system IBIS i kompensować utratę jakości powodowaną przez drgania aparatu, nawet te powstałe podczas chodzenia z aparatem w dłoni. Sercem aparatu jest matryca X-Trans CMOS 4 o rozdzielczości 26,1 megapiksela w formacie APS-C, która współpracuje z procesorem obrazu X-Processor 4. To zestaw, który został żywcem wzięty ze sztandarowego Fujifilm X-T4.

Fujifilm X-S10

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony ZV-E10

Jeśli myślimy nieco poważniej o nagrywaniu wideo, warto zastanowić się nad Sony ZV-E10. W cenie ok. 3500 zł za sam korpus otrzymujemy zaawansowany aparat do vlogowania z wymienną optyką. Nowy bezlusterkowiec bazuje na popularnych aparatach z serii Sony A6XXX. Ma zatem matrycę APS-C CMOS o rozdzielczości ok. 24,2 megapiksela, która pracuje w połączeniu z procesorem BIONZ X, tryb seryjny 11 kl./s, skuteczny system AF z 425 punkami detekcji fazy z funkcjami śledzenia obiektów, twarzy, oczu, zwierząt itp. Najważniejsze są jednak jego możliwości filmowe.

Sony ZV-E10 oferuje wewnętrzny zapis filmów 4K 30 kl./s (skalowany z 6K, 100 Mb/s, 8-bit) oraz Full HD z prędkością do 120 kl./s. Nie zabrakło trybów HDR i S-Log, a także złącz do podłączenia mikrofonu i słuchawek. Ciekawymi nowościami jest m.in. możliwość streamingu przez USB, bez konieczności korzystania z jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania czy rejestratora, tryb nagrywania wideo w pionie do wykorzystania w relacjach, podświetlenie ramki ekranu na czerwono w czasie nagrywania, czy też tryb automatycznego rozmywania tła jednym przyciskiem. Jest także wysokiej jakości wbudowany mikrofon z osłoną przeciwwiatrową. Wprawdzie nie mamy tu wizjera, ale jest 3-calowy, odchylany ekran LCD. To wszystko w korpusie, który waży zaledwie 343 g!

Sony ZV-E10

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony A7C

Sony A7C to obecnie najmniejszy i najlżejszy pełnoklatkowy korpus ze stabilizacją matrycy na świecie. W dużym skrócie można by o nim powiedzieć, że to taki Sony A7 III w nowym, małym i lekkim korpusie z pewnymi ulepszeniami znanymi z flagowych modeli, jak Sony A7R IV, A7S III czy A9. A7C to sprzęt kierowany przede wszystkim do vlogerów, podróżników i wszystkich tych, którzy chcą mieć jakość i możliwości pełnoprawnej pełnej klatki w korpusie jak z aparatu serii A6XXX. Mieliśmy okazję spędzić z Sony A7C trochę czasu jeszcze przed premierą i zabraliśmy go w małą podróż na Pustynię Błędowską, zamek Ogrodzieniec oraz katowicki Nikiszowiec.

Sony A7C

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony ZV–1

Sony ZV–1 to taki Sony RX100 V przerobiony na aparat dla vlogerów. Cechą wspólną jest 1-calowy sensor o rozdzielczości 20 megapikseli, który współpracuje z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowych 24-70 mm f/1.8-2.8.Poza tym konstrukcja korpusu jest nieco inna. Zastosowano większy grip z przodu. Jest też 3-calowy, dotykowy, ekran LCD, który odchyla się o 180 stopniu na zawiasie z boku. Mamy duży przycisk do uruchamiania nagrywania, czy nowy przycisk C1, który przełącza przysłonę do pozycji maksymalnie otwartej, dzięki czemu tło będzie rozmyte. Aparat ma gniazdo mini jack do podłączenia mikrofonu oraz gorącą stopkę u góry.

To, co wyróżnia tego malucha, to duży, wysokiej jakości wbudowany mikrofon z tzw. deadcatem w zestawie (osłonka przeciwwiatrowa), który daje dużo lepszą jakość dźwięku, niż w jakimkolwiek innym aparacie kompaktowym. Nowy Sony ZV–1 oferuje filmy 4K 25 kl./s (60/100 Mbps) lub Full HD 100 kl./s. Co ważne, nie zabrakło profili kolorystycznych HLG, Cine, czy S-Log. Największy minus? Nagrywanie w 4K wyłącza się po 5 min. Można je jednak od razu włączyć ponownie. To ciekawa alternatywa dla drugiego smartfona oraz tanich aparatów z wymienną optyką. Za ok. 3500 zł otrzymujemy bowiem gotowy zestaw do nagrywania.

Sony ZV–1

Sprawdź cenę
Fotoforma

Sony A6400

Nieduży korpus APS-C Sony A6400 to dobra propozycja dla osób, które rozglądają się za sprawdzonym aparatem do filmowania, vlogowania czy zdjęć w podróży. A6400 ma rozbudowane możliwości filmowe (wideo 4K, odchylany ekran, płaskie profile), ale też dobrze poradzi sobie jako klasyczny aparat fotograficzny. Jest mały, lekki, szybki, ma kapitalny AF i matrycę o rozdzielczości 24 Mpix. Możemy do niego podpinać obiektywy pełnoklatkowe Sony, które potem mogą nam posłużyć także, jeśli zdecydujemy się na przejście na droższy korpus o większym sensorze.

Jaki aparat do vlogowania? Sony A6400

Aparat ten ma wejście dla zewnętrznego mikrofonu, funkcję focus peaking i obracany o 180° dotykowy ekran LCD o przekątnej 3-cali. W odróżnieniu od innych aparatów w tym zestawieniu ekran odchyla się do góry, a nie na bok. Wielu twórców preferuje takie rozwiązanie, ponieważ w czasie nagrywania samego siebie, odbiorcy nie zauważają, kiedy patrzymy do góry, w odróżnieniu od spoglądania w bok.

Sony A6400

Sprawdź cenę
Fotoforma

Nikon Z30 – mały i stworzony do vlogowania

Najmniejszy, najtańszy i najprostszy bezlusterkowiec Nikon w rodzinie, który został stworzony głównie z myślą o tworzeniu treści wideo i vlogowaniu.

Nikon Z30
Nikon Z30

Nikon Z30 ma identyczne wnętrze co Nikon Z50. Oznacza to, że znajdziemy tam matrycę BSI CMOS w formacie APS-C o rozdzielczości 20,9 Mpix bez stabilizacji. W trybie wideo mamy możliwość nagrywania filmów 4K 30 kl./s. bez cropa, a także rejestrowania materiału w zwolnionym tempie w jakości Full HD 120 kl./s. Aparat pozbawiono wizjera, przez co jest mniejszy, lżejszy, ale też tańszy. Świetnie sprawdzi się jako aparat na początek, dla osób, którym smartfon już nie wystarcza, ale nie chcą wydawać dużych sum na sprzęt z wyższej półki. Nikon Z30 jest bardzo dobrze wykonany, ale też prosty w obsłudze. Świetnie leży w dłoni, ma intuicyjnie ułożone przyciski, zatem z jego obsługą, poradzi sobie niemal każdy. Z tyłu znajduje się 3-calowy, odchylany i obracany o 180 stopni ekran LCD (1,04 mln punktów).

Nikon Z30 to dobry aparat do vlogowania.
Nikon Z30 to dobry aparat do vlogowania.

W porównaniu do modelu Z50 nowością jest wbudowany mikrofon stereo, czy złącze USB-C zamiast microUSB, które umożliwia nie tylko łączność z komputerem, ale jednocześnie zasilanie. To dobra wiadomość dla każdego, kto chce wykorzystywać aparat do streamowania. Niestety, oprócz wizjera, w aparacie brakuje możliwości zapisu w płaskim profilu F-Log, możliwości odsłuchu przez słuchawki, czy diody sygnalizującej nagrywanie. Pewnym ograniczeniem może też być mocno ograniczona oferta obiektywów Nikkor stworzonych pod APS-C.

Nikon Z30

Sprawdź cenę
Fotoforma

Canon PowerShot G7X III

To dobry sprzęt dla vlogerów, blogerów i innych osób publikujących treści w Internecie. Mieści się w kieszeni i waży zaledwie 304 g, a to przecież już kompletny zestaw ze wbudowanym, jasnym obiektywem 24–100 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki) f/1,8 – f/2,8.

Jaki aparat do vlogowania? Canon G7X III

Coś za coś: w środku mamy najmniejszą z wybranych tu matryc, ale wciąż dużo większą, niż w jakimkolwiek smartfonie. To 1-calowy sensor CMOS o rozdzielczości 20,1 Mpix, który umożliwia nagrywanie w rozdzielczości 4K 30 kl./s lub Full HD 120 kl./s. 3-calowy, dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1 040 000 punktów ekran ma oczywiście możliwość odchylenia o 180 stopni. Z boku znajdziemy także gniazdo mikrofonowe 3,5 mm. To idealny kandydat na aparat dla vlogera podróżnika, który liczy każde 100 g bagażu, a chce przy tym zachować stosunkowo wysoką jakość nagrań.

Canon PowerShot G7X III

Sprawdź cenę
Fotoforma

Canon EOS R10 – aparat do vlogowania i nie tylko

Cano EOS R10 to nie tylko jeden z fajniejszych aparatów do 5000 zł, ale też w tej cenie, bardzo ciekawy sprzęt do vlogowania.

Ergonomia jak to na Canona przystało, jest świetna. Aparat ma wszystkie, najważniejsze tarcze, przyciski, joystick i solidny grip. Wiele z nich, zostało zaczerpniętych z wyższych modeli. EOS R10 dobrze leży w dłoniach, mimo że jest dosyć nieduży i lekki. Ma wysokiej jakości, odchylany i obracany wyświetlacz. W trybie wideo otrzymujemy filmy 4K 30 kl./s, które są nadpróbkowane z 6K i dają kapitalną jakość obrazu. Do dyspozycji są także 4K 60 kl./s (z cropem) oraz FHD 120 kl./. Mocnym punktem jest świetny system Dual Pixel AF II, który bardzo dobrze radzi sobie z wykrywaniem oraz śledzeniem twarzy i oczu ludzi, ale też różnych obiektów czy zwierząt.

Słabsze strony? Matryca nie jest stabilizowana, a tanie obiektywy Canon RF, nie mają stabilizacji. Korpus jest wprawdzie wyposażony w cyfrowy system IS, ale po jego włączeniu, obraz jest dodatkowo cropowany. W trybie wideo brakuje też płaskiego trybu C-Log3, a także gniazda minijack do podsłuchu dźwięku. Doskwierać może spory rolling shutter.

Canon EOS R10

Sprawdź cenę
Fotoforma

Canon EOS RP

Dla wielu to pewnie nieco zaskakująca propozycja, ale tak: Canon EOS RP to dobry aparat do vlogowania. Korpus w cenie ok. 4000 zł oferuje pełną klatkę, która daje plastyczny obrazek i piękne rozmycie tła. System Dual Pixel AF to klasa sama w sobie. Mamy ekran odchylany i obracany o 180 stopni na bocznym przegubie oraz gniazdo mikrofonowe.

Jaki aparat do vlogowania? Canon EOS RP

Canon EOS RP wypada gorzej na tle konkurencji pod względem bogactwa funkcji filmowych. Oferuje „tylko” 4K 24 kl./s (120 Mbps) lub Full HD 60 kl./s (60 Mbps), ale do vlogów to wystarczy. Nie ma też stabilizacji matrycy. Nadrabia to jednak wspomnianą plastyką zdjęć i filmów. Problemem mogą być obiektywy szerokokątne. Jedyną sensowną opcją w dobrej cenie jest Canon RF 16 mm f/2.8.

 

Canon EOS RP

Sprawdź cenę
Fotoforma

Fujifilm X-T4

Firma Fujifilm do niedawna nie słynęła z produkowania dobrych aparatów do filmowania, ale ostatnio ta sytuacja się zupełnie odmieniła. Ciekawą propozycją do nagrywania wideo jest Fujifilm X-T4 z matrycą APS-C o rozdzielczości 26 Mpix. To aparat niemalże kompletny, wzór współczesnego aparatu hybrydowego: korpusu, który dobrze sprawdzi się zarówno przy fotografowaniu, jak i filmowaniu, a także vlogowaniu. To zarazem najbardziej uniwersalny sprzęt w tym zestawieniu. Nie jest tani, ale inwestując w niego, zyskujemy coś więcej, niż tylko prosty aparat do vlogowania z odchylanym ekranem.

Jaki aparat do vlogowania? Fujifilm X-T4

X-T4 ma uszczelniony, ale nieduży korpusy, świetną ergonomię, skuteczny system 5-osiowej stabilizacji sensora (6,5 EV), kapitalny system AF (detekcja fazy, 425 punktów AF), dwa sloty na karty pamięci. Najważniejsze to jednak funkcje filmowe. A tu X-T4 ma się czym pochwalić. Aparat umożliwia nagrywanie w 4K 60 kl./s 4:2:2 10 bit na zewnętrzny rejestrator lub 4K 60 kl./s 4:2: 10 bit na kartę pamięci. Do tego Full HD 240 kl./s. Jest gniazdo mikrofonu i słuchawek, USB-C, HDMI. Nie zabrakło też trybu płaskiego czy focus parkingu. Dodatkowy tryb elektronicznej stabilizacji obrazu, dobrze współpracuje z systemem IBIS, co umożliwia płynne przejścia „z ręki”, bez dodatkowo gimbala.

Fujifilm X-T4

Sprawdź cenę
Fotoforma

Odpowiedni aparat do vlogowania to nie wszystko

Wybierając zestaw do vlogowania, trzeba też wziąć pod uwagę odpowiedni obiektyw do vlogowania. Nawet najlepszy aparat na nic się zda, jeśli będziesz mieć niewłaściwy obiektyw. Być może już masz takie szkło w swojej kolekcji. Jeśli nie, zerknij na nasz poradnik: „Jaki obiektyw do vlogowania”, w którym znajdziesz kilka propozycji najlepszych szkieł do nagrywania samego siebie. Warto również przemyśleć temat nagrywania dźwięku, a zatem dokupienia dodatkowego, zewnętrznego mikrofonu. Także w tej sprawie służymy pomocą. Gdyby jednak tego było mało, możesz śmiało pisać do ekspertów ze sklepu Fotoforma, którzy z chęcią pomogą dobrać odpowiedni sprzęt do Twoich indywidualnych potrzeb.

Dowiedz się więcej:

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska), a także pisał dla Spider's Web, fotopolis.pl czy Digital Camera Polska. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybraliśmy najlepsze pełnoklatkowe bezlusterkowce do 10 tys. zł

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco