Poradniki

Jaki aparat do nagrywania wideo wybrać? Oto najlepsze bezlusterkowce

Krzysztof Basel / 01.06.2021

Czym powinien się wyróżniać dobry aparat do nagrywania wideo? Filmy 4K to podstawa, ale liczą się także inne aspekty, jak sprawy autofokus, płaski profil log czy odchylany ekran. Wybrałem najciekawsze modele, które świetnie sprawdzą się w roli aparatów do nagrywania filmów. 

Poszukując najlepszego aparatu do filmowania, mamy ogromny wybór. Jak zwykle, wiele zależy od indywidualnych potrzeb. Na rynku są bowiem aparaty, które są typowymi hybrydami, czyli uniwersalnymi bezlusterkowcami stworzonymi z myślą zarówno o fotografowaniu, jak i filmowaniu. Z drugiej strony mamy też modele aparatów zaprojektowanych typowo pod nagrywanie wideo czy vlogowanie.

CZYTAJ TAKŻE: Wybraliśmy najlepsze aparaty do fotografii ślubnej

Jaki aparat do nagrywania wideo – parametry, które warto zwrócić uwagę

Tak czy inaczej, są pewne uniwersalne, najważniejsze funkcje, które dobry, nowoczesny aparat do nagrywania wideo powinien mieć. Filmy 4K to już standard od lat, ale istotny jest także klatkaż, czyli ile klatek na sekundę jest nagrywanych. Większość aparatów do filmowania oferuje wideo 4K w 30 kl./s, a coraz częściej także 60 kl./s. Materiały wideo w 120 kl./s pozwolą uzyskać wideo w spowolnionym tempie. Absolutnym must have dobrego aparatu do filmowania są także płaskie profile Log, a popularnym dodatkiem są tryby typu HDR/HLG, pozwalające nagrać obrazy o szerokim zakresie dynamicznym. Dla wielu twórców liczy się również możliwość włączenia funkcji focus peaking czy zebry. Istotny jest szybki, precyzyjny i płynny system autofokusa, wydajny system stabilizacji matrycy czy możliwość podłączenia zarówno odsłuchu jak i mikrofonu przez złącze minijack. Z kolei vlogerzy docenią duży, odchylany o 180 stopni ekran LCD. To tak w dużym skrócie.

Najlepsze aparaty do nagrywania wideo

W tym zestawieniu aparatów do nagrywania filmów zebrałem najlepsze modele z różnych zakresów cenowych. Są tu zarówno aparaty do nagrywania wideo z najwyższej półki (ok. 20 tys. zł i więcej), ale także modele za ok. 10 tys. zł jak i propozycje bardziej budżetowe (aparaty do ok. 5 tys. zł). Każdy poszukujący aparatu do nagrywania wideo znajdzie tu coś dla siebie.

Canon EOS R5 – pierwszy bezlusterkowiec z wideo 8K

Canon EOS R5 to chyba najgłośniejsza premiera 2020 roku i jeden z najciekawszych aparatów ostatnich lat. Nic dziwnego – to nie tylko wyśmienity aparat do nagrywania wideo, ale też fantastyczny aparat fotograficzny z pełnoklatkowa matrycą o rozdzielczości aż 45 megapikseli.

Jak aparat do nagrywania wideo, Canon EOS R5 wyróżnia się na tle konkurencji przede wszystkim wyśmienitymi parametrami trybu filmowania. Bezlusterkowiec oferuje rekordowe wideo 8K (DCI lub UHD) 30 kl./s 12-bit przy wewnętrznym nagrywaniu. Do tego mamy wideo 4K 120 kl./s. H.265 4:2:2 10-bit. Do wyboru mamy kompresję wewnątrzklatkowa (All-I) lub międzyklatkowa (IPB). Mamy także do wyboru profile kolorystyczne C-Log, nowy C-Log3 i HDR PQ. To wszystko sprawia, że Canon EOS R5 oferuje wyśmienitą jakość obrazu nie tylko w 8K, ale też 4K.

Mocnym punktem aparatu jest również wyśmienity system Dual Pixel CMOS AF II (piksele detekcji fazy wbudowane w matrycę), który dobrze sobie radzi nie tylko ze śledzeniem obiektów, ale też wykrywaniem twarzy i oczu. Do tego mamy tu niezły system stabilizacji matrycy o skuteczności. Canon EOS R5 tuż po premierze borykał się z problemami przegrzewania się, ale od dawno to już melodia przeszłości. Po wydaniu aktualizacji oprogramowania wewnętrznego EOS R5 dużo lepiej radzi sobie z zarządzeniem ciepłem.

Canon EOS R5

Kup teraz
Fotoforma

Canon EOS R6 – prawdziwa hybryda średniej klasy

Canon EOS R6 zadebiutował razem z modelem EOS R5, ale to dwa zupełnie inne aparaty. Przede wszystkim, EOS R6 bazuje na 20-megapikselowej, pełnoklatkowej matrycy i nie nagrywa 8K. Jest natomiast nieco mniejszy i też zdecydowanie bardziej atrakcyjnie wyceniony.

Tryb wideo ma spore możliwości, oferując filmy 4K do 60 kl./s (minimalny crop, 340 Mbps) w 4:2:2 10-bit wewnętrznie. Nie zabrakło także Full HD 120 kl./s. Jakość obrazu jest wyśmienita, a do tego mamy płaski profil C-Log, HDR, focus peaking, czy zebrę. System Dual Pixel CMOS AF II zachwyca, szczególnie kiedy chcemy śledzić twarze, a system stabilizacji oferuje aż do 8 EV skuteczności. Wrażenie, robi także świetna ergonomia, z joystickiem, dobrze ułożonymi przyciskami, solidnym gripem, odchylanym ekranem i dobrym wizjerem.

Słabsze strony? Canon EOS R6 nie radzi sobie tak dobrze z zarządzeniem ciepłem, jak EOS R5 po wszystkich aktualizacjach. Aparat zazwyczaj oferuje ok. 40 min nagrywania wideo 4K, po czym potrzebuje chwili, aby się schłodzić. Nie jest też mistrzem jeśli chodzi o efekt rolling shutter. W obu przypadkach mogą to być istotne przeszkody lub kwestie, które zupełnie nie mają znaczenia. Patrząc jednak ogólnie, Canon EOS R6 to świetny hybrydowy aparat do nagrywania wideo, które nie bez powodu staje się bardzo popularny.

Canon EOS R6

Kup teraz
Fotoforma

Sony A7S III – powrót króla

Przez lata królem aparatów do nagrywania filmów był Sony A7S i A7S II, ale latem zeszłego roku pojawił się jego następca: Sony A7S III. I z miejsca przejął tytuł.

Sony A7S III ma nowy, pełnoklatkowy sensor CMOS Exmor wykonany w technologii BSI, który ma rozdzielczość 12,1 megapiksela i wydajny system stabilizacji. Wprowadzono tu masę ulepszeń zapewniających dwukrotnie szybszy odczyt, świetną jakość obrazu w całym zakresie czułości, 15-stopniowy zakres dynamiczny i mniej widoczne efekty liniowego przebiegu migawki. Matryca współpracuje z nowym procesorem BIONZ XR, co umożliwia ciągłą pracę precyzyjnego systemu AF i fantastyczną jakość filmów.

Sony A7S III umożliwia nagrywanie wideo 4K do 120 kl./s lub Full HD w 240 kl./s. Wewnętrznie wideo jest zapisywane z próbkowaniem 10-bit 4:2:2 w każdym trybie zapisu. Co więcej, decydując się na wypuszczenie sygnału na zewnętrzny rejestrator, otrzymamy 16-bitowe wideo RAW 4K 60 kl./s! Sony A7S III to prawdziwa filmowa bestia.

Sony A7S III

Kup teraz
Fotoforma

Sony FX3 – pół aparat, pół kamera

O Sony FX3 na początku mówiło się, że taki Sony A7S III z kilkoma dodatkowymi gwintami i bez wizjera. Jak tylko aparat trafił jednak do recenzentów, szybko okazało się, że zmian jest dużo więcej, chociaż to prawda, że FX3 bazuje na A7S III.

Sony FX3 to tak naprawdę pomost pomiędzy światem bezlusterkowców i profesjonalnych kamer wideo. Pod względem trybów filmowych, urządzenie oferuje dokładnie to samo, co model Sony A7S III. Zmiany są widoczne w samej konstrukcji. Korpus jest mniejszy, pozbawiony wizjera, ma nieco inny układ przycisków, oraz wspomniane gwinty. Całość została zaprojektowana konkretnie pod potrzeby filmowania, więc pod tym względem, Sony FX3 zdecydowanie wygrywa z A7S III.

Chyba najważniejszą zmianą jest jednak zastosowanie cichego i niedużego wentylatora, oraz udoskonalonego systemu odprowadzania ciepła. To sprawiło, że przegrzewanie w Sony FX3 praktycznie nie występuje. Jak na bardziej rozbudowane urządzenie przystało, Sony FX3 jest też droższy od Sony A7S III, ale za wyższą ceną idą także większe możliwości.

Sony FX3

Kup teraz
Fotoforma

Nikon Z6 II – mało popularny, ale świetny wybór

Nikon Z6 II to trochę taki czarny, albo raczej żółty koń tego zestawienia. O tym bezlusterkowcu mało się mówi, jako o aparacie do nagrywania wideo, a szkoda, bo to bardzo ciekawa propozycja.

Nikon Z6 test

Nikon Z6 II oferuje bogaty zestaw funkcji filmowych. Mamy wideo 4K do 60 kl./s nagrywane wewnętrznie (niestety crop 1,5x) oraz Full HD z prędkością 120 kl./s. Nie zabrakło płaskiego profilu N-Log, możliwości rejestracji materiałów 10-bit HDR w formacie HLG czy RAW na zewnętrzny rejestrator. Jakość obrazu 4K jest z najwyższej półki i trudno mu coś zarzucić. Autofokus w trybie wideo działa podobnie jak w trybie zdjęć, czyli szybko, precyzyjnie i płynnie. Stabilizacja obrazu jest solidna i dosyć nieźle pomaga przy ujęciach z ręki. Aparat wyróżnia się także wzorową jakością wykonania, oraz wyśmienitą ergonomią. Kiedy dodamy do tego duży, 3,2-calowy ekran LCD oraz świetny wizjer, otrzymujemy niemal kompletny aparat hybrydowy do nagrywania wideo.

Nikon Z6 test

Nikon Z6 II to bez wątpienia jeden z najciekawszych uniwersalnych, hybrydowych aparatów do nagrywania wideo na rynku. Powinien dobrze sprawdzić się w torbie współczesnego hybrid shootera, który może z niego robić użytek jako aparat oraz kamerę. No, chyba że chcesz vlogować to może przeszkadzać brak odchylanego o 180 stopni ekranu LCD.

CZYTAJ TAKŻE: Nikon Z6 II – mało zmian, duże zaskoczenie – test aparatu

Nikon Z6 II

Kup teraz
Fotoforma

Fujifilm X-T4 – mistrz uniwersalności

Fujifilm X-T4 to świetny aparat do nagrywania filmów, ale i równie dobry korpus do fotografii. Moim zdaniem to wręcz najlepszy sprzęt tego typu pod względem możliwości do ceny w tym zestawieniu.

Niektórzy określają go mianem nowego Lumixa GH5, ale moim zdaniem on jest od niego dużo lepszy, bo bezlusterkowiec Panasonika dobrze radzi sobie tylko w trybie wideo. Fujifilm X-T4 to sprzęt uniwersalny, który sprawdzi się w niemal każdym zastosowaniu i jest przy tym nieduży, piękny oraz daje przyjemność z tworzenia, a kosztuje grubo poniżej 10 tys. zł. Aparatów spełniających te wymagania jest bardzo mało.

Fujifilm X-T4 test

W trybie wideo Fujifilm X-T4 ma wiele do zaoferowania. Przede wszystkim, mamy tu wideo 4K DCI z prędkością 60 kl./s do wyboru w All Intra lub Long-GOP. Nie zabrakło również trybu slow-motion Full HD przy 240 kl./s. co umożliwia aż 10-krotne zwolnienie obrazu.

Co ważne, wideo 4K może być nagrywane przy 100-400 mbps. Aparat daje do wyboru trzy różne kodeki do zapisu: MOV/H.265 (HEVC), MOV/H.264 LPCM oraz MP4 H.264 AAC. Wybierając pierwszy z nich, możemy zapisywać wideo na karcie w 4:2:0 10-bit, lub 4:2:2 10-bit na zewnętrzny rejestrator. Korzystając z dwóch pozostałych, filmy zapisywane na kartę mają 8-bit. Nie zabrakło także trybu płaskiego trybu F-Log i HLG, zebry, focus peakingu oraz filtrów cyfrowych. W menu mamy do wyboru wiele rozbudowanych funkcji związanych z ustawieniami pracy AF czy dźwięku.

Fujifilm X-T4 - ekran otwarty
Fujifilm X-T4 – ekran otwarty

To mistrz uniwersalności, który świetnie sprawdzi się w rękach nowoczesnego twórcy, czy jak kto woli hybryd shootera. Minusy? Wykrywanie twarzy i śledzenie nie działa aż tak świetnie jak w Canonie czy Sony, ale jest w tym duża zasługa obiektywów, które nie są do końca dostosowane do pracy AF w trybie wideo. Warto to wziąć pod uwagę, jeśli szukasz aparatu do nagrywania.

CZYTAJ TAKŻE: Fujifilm X-T4 – test. Mistrz uniwersalności

Fujifilm X-T4

Kup teraz
Fotoforma

Sony A6600 – uniwersalny bezlusterkowiec z APS-C

Jeśli takie aparaty od nagrywania filmów, jak Sony A7S III czy Canon EOS R5 są poza budżetem, ciekawą alternatywą będzie Sony A6600. Ten nieduży aparat do nagrywania filmów to zgrabna, lekka konstrukcja z całkiem solidnym gripem i większym akumulatorem. W środku znajdziemy matryce APS-C 24 Mpix.

Jaki aparat do vlogowania? Sony A6400

W trybie wideo aparaty oferują możliwość nagrywania wideo 4K 30 kl./s i Full HD 120 kl./s, a jakość obrazu jest bardzo dobra. Do tego mamy płaski profil S-Log oraz HLG, oraz złącza minijack do odsłuchu i podłączenia mikrofonu.

Mocną stroną obu modeli jest nowy, kapitalny system AF zaczerpnięty wprost z modelu A9. Układ jest bardzo szybki, dokładny i niezawodny, a funkcja Real-time Tracking jest praktycznie bezbłędna. Ulepszona funkcja Eye AF w czasie rzeczywistym ułatwi nagrywanie vlogów czy wywiadów. Pomoże w tym również 3-calowy, odchylany i dotykowy ekran LCD oraz system 5-osiowej stabilizacji obrazu.

 

Sony A6600

Kup teraz
Fotoforma

Panasonic Lumix S1H

Panasonic Lumix S1H jest przez wielu uważany za najbardziej zaawansowany aparat do nagrywania wideo. Wrażenie robi już sam korpus, który rozmiarami i wagą (1164 g) przypomina klasyczną lustrzankę, mimo że jest to bezlusterkowiec. Aparat wyposażono nie tylko w spory grip, ale także wbudowany wentylator, dzięki któremu nie doświadczymy problemów z przegrzewaniem się.

W środku też jest dobrze. Pełnoklatkowa matryca CMOS ma rozdzielczość 24,2 megapiksela, a więc umożliwia zapis obrazu 6K (4:2:0, 10-bit, 200 Mbps). Do tego mamy wewnętrzny zapis 10-bitowego filmu 4K UHD lub DCI w chromie 4:2:2, przy bitrate 400 Mbps i kompresji All-I. Korzystając z obszaru całej matrycy, mamy zapis do 30 kl./s, a w trybie Super35 – wideo 4K do 60 kl./s. Jest dostępny także Full HD przy 120 kl./s. Nie zabrakło płaskiego profilu V-Log, w kodeku H.264 lub H.265. Dużym plusem jest możliwość zapisu na dwie karty SD.  Sensor ma rozpiętość tonalną dochodzącą do 14 stopni EV i wykorzystuje mechanizm Dual Native ISO, więc w praktyce Lumix S1H daje świetną jakość obrazu pełną detali. Słabsze strony? Autofokus, który nie jest tak przewidywalny, jak w konkurencyjnych modelach z tej półki. Doskwierać może także spory rolling shutter.

Panasonic Lumix S1H

Kup teraz
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl. W swoim życiu testował większość najważniejszych aparatów. Uwielbia podróżować z małymi, lekkimi i pięknymi aparatami. Ceni szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Poradniki

Poradniki

Złota i niebieska godzina w fotografii. Czy to najlepszy czas na zdjęcia?

Poradniki

Zamrażanie ruchu błyskiem w fotografii – jak zrobić to dobrze?

Poradniki

Wybieramy najlepsze aparaty na wakacje

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Testy

Canon EOS 6D Mark II i EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM to optymalny zestaw do zdjęć stomatologicznych

Testy

Canon EOS 90D – aparat o dwóch twarzach. Testy wideo 4K, vlogowania i wakacyjnej fotografii

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco