Testy

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM to setka czystego makro – recenzja

Krzysztof Basel / 25.08.2021

Canon przyzwyczaił nas, że w swojej ofercie ma świetny obiektywy typu 100 mm f/2.8 Macro. Czy nowy Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM sprosta poprzednikowi z czasów lustrzanek? Powiększenie 1,4x, lepsza stabilizacja, czy pierścień kontroli bokeh to nie jedyne nowości. 

Canon próbuje przekonać do przesiadki z lustrzanek do nowego systemu pełnoklatkowych bezlusterkowców na wiele sposobów. Jednym z nich jest prezentowanie obiektywów, które nie są po prostu kalką modeli z lustrzanek. Często są to zupełnie nowe konstrukcje, a nawet jeśli pod wieloma względami, przypominają starsze modele, oferują coś więcej.

Canon RF 100 mm F2.8L MACRO IS USM

Sprawdź cenę
Fotoforma

Idealnym przykładem jest nowy obiektyw Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM. Chociaż pozornie, na pierwszy rzut oka, może wydawać się bardzo podobny do modelu EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM to oferuje dużo więcej. Mówiąc w skrócie, przede wszystkim ma większe powiększenie aż 1.4x (1.0x u poprzednika) oraz wyjątkową funkcję regulacji aberracji sferycznej.

CZYTAJ TEŻ: Jaki obiektyw Canon RF wybrać? Oto najciekawsze modele

W praktyce możemy zatem regulować efekt bokeh na żywo w trakcie fotografowania czy filmowania, kręcąc pierścieniem SA. RF 100 mm f/2.8L ma także bardziej skuteczny system stabilizacji, podwójny silnik Dual Nano USM, dodatkowy pierścień funkcyjny i odświeżone wzornictwo. Jest przy tym nieco większy i cięższy, ale w parze z bezlusterkowiecem, taki zestaw jest i tak mniejszy i lżejszy niż lustrzanka ze starszym szkłem. Nowa jest też cena. Obiektyw można kupić za ok. 7500 zł, czyli ok. 3000 zł więcej, niż wersja EF. To sporo, zatem czy warto? Sprawdziłem to w praktyce.

Ten obiektyw to coś więcej niż stara wersja z nowym bagnetem.

Pisałem o tym, że Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM to coś więcej, niż EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM i widać to tuż po chwyceniu nowego szkła w dłonie.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM jest odrobinę większy i cięższy niż wersja EF, ale zestaw z bezlusterkowcem, jest mniejszy niż EF 100 mm z pełnoklatkową lustrzanką.

Obiektyw ma trzy pierścienie: największy, do ręcznego ustawiania ostrości, i dwa mniejsze. Pierwszy to pierścień funkcyjny, który znajdziemy w każdym obiektywie Canon RF. Służy on do regulacji kompensacji ekspozycji, czasu otwarcia migawki, przysłony lub czułości ISO. Nowością jest trzeci z nich, czyli pierścień SA, służący do regulacji efektu bokeh. O działaniu tego ciekawego dodatku w praktyce powiem nieco więcej za chwilę.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test

Pod względem jakości wykonania, obiektyw nie odstaje od innych modeli Canon RF z serii L. Konstrukcja jest uszczelniona przed kurzem, pyłem i wilgocią. Całość jest świetnie spasowana, pokryta matową, czarną farbą. Farbą, która jednak niestety ma tendencje do szybkiego łapania zarysowań, czy otarć, jak wiele innych szkieł Canon RF. Pierścienie pracują z ogromną kulturą, są precyzyjne. Nie zabrało też charakterystycznego, czerwonego paska wieńczącego obiektyw przy górnej soczewce. Całość prezentuje się stylowo, solidnie, nowocześnie.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test

Po lewej stronie, z boku, znajdują się trzy przełączniki: ogranicznik ostrości (pełny, od 26 cm do 50 cm oraz od 50 cm do nieskończoności), AF/MF i włącznik systemu stabilizacji.

Obiektyw Canon RF 100 mm f/2.8L waży 730 g, czyli jest o ok. 100 g cięży od wersji EF, ma długość 148 mm (25 mm więcej), ale zachowuje identyczną średnicę filtra 67 mm. Minimalna odległość ostrzenia wynosi zaledwie 26 cm (30 cm w wersji EF). Chociaż obiektyw jest większy i cięższy to trudno te zmiany dostrzec bez porównania z wersją EF. Poza tym zestaw RF 100 mm z bezlusterkowcem Canon EOS R5, jest mniejszy niż EF 100 z lustrzanką Canon EOS 5D Mark IV.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test

W środku mamy układ optyczny o podobnej konstrukcji, co w wersji EF, czyli 17 soczewek ustawionych w 13 grupach z powłokami Super Spectra do redukcji odblasków. System stabilizacji optycznej ma skuteczność ok. 5 EV (4 EV w wersji EF), ale po podłączeniu do bezlusterkowca systemem stabilizacji matrycy, zestaw daje nawet do 8 EV skuteczności. Brzmi jak bajka, ale szybkie testy potwierdzają, że to nie są puste przechwałki producenta, a ostre zdjęcia można robić z ręki przy czasach nawet ok. 1/10 s. Oczywiście pod warunkiem, że fotografujemy nieporuszający się obiekt.

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM test
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM to profesjonalne, solidne narzędzie pracy fotografa.

W parametrach technicznych obiektywu makro chyba najbardziej interesuje nas powiększenie

Dlaczego parametr powiększania jest taki ważny? Przyjęło się, że każde zdjęcie robione z bliska to fotografia makro. Tymczasem, w rzeczywistości jednak zdjęcia makro to fotografie, na których obiekt zostaje odwzorowany w naturalnych rozmiarach lub jest powiększony.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM – zdjęcia z daleka.
Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM – zdjęcia tej samej kawy z minimalnej odległości przy przybliżeniu 1,4x.

Skala odwzorowania to stosunek wielkości fotografowanego obiektu do jego obrazu na matrycy aparatu. Aby to lepiej zrozumieć, wyobraźmy sobie, że fotografujemy owada. Jeśli rzeczywisty owad ma 1 cm długości, to przy skali odwzorowania 1:1 jego obraz na matrycy będzie mieć dokładnie 1 cm. Gdy owad jest dwukrotnie większy niż jego obraz na sensorze, to mówimy o odwzorowaniu 2:1. Jeśli natomiast owad jest dwukrotnie mniejszy od swojego obrazu, to mamy skalę odwzorowania 1:2.

Tak duże powiększenie pozwala przedstawić fotografowane obiekty z bardzo bliska, bez stosowania pierścieni pośrednich. To bardzo uproszcza proces fotografowania i stosowany zestaw. Pozwala również uzyskać niezwykłe fotografie z bardzo bliska. W przypadku Canona RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM minimalna odległość ostrzenia to 26 cm.

Obiektywu ma powiększenie 1.4x, czyli inaczej mówiąc 1:1,4. Oznacza to, że fotografowany obiekt jest nieco większy na matrycy niż w rzeczywistości. Skala powiększania jest większa niż w wersji EF (1:1), ale nie zbyt duża do komfortowej pracy. Mamy tu zatem możliwość wykonania zdjęć z bardzo bliska, ale RF 100 mm umożliwia także wykonanie portretów.

Nowy pierścień pozwala kontrolować bokeh

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM został wyposażony w nowy pierścień SA Control służący do regulacji aberracji sferycznej. To mało znana wada optyczna przejawiająca się różnym miejscem ogniskowania się promieni wchodzących do soczewki w różnej odległości od jej centrum. Pierścień pozwala na kontrolę tej wady w skali -2/+2 w skoku co pół stopnia.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM test na trzech ustawieniach SA Control. Od lewej: 0, potme -2 i +2.

Przy ustawieniu 0, obiektyw zachowuje się normalnie, nie widać żadnej różnicy. Wystarczy jednak pokręcić pierścieniem w lewo lub prawo, aby dostrzec na żywo efekty. Wyostrzony obiektyw staje się bardziej miękki, a bokeh nabiera różnych ciekawych kształtów. Przy odpowiednim ustawieniu, możemy uzyskać piękne kółeczka w bokeh. Nie jest to zupełnie nowy pomysł, ponieważ już wcześniej podobne rozwiązanie było stosowane w kilku szkłach na początku lat 90. Później jednak zostało zapomniane w nowszych konstrukcjach.

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM test na trzech ustawieniach SA Control. Od lewej: 0, potme -2 i +2.
Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM test na trzech ustawieniach SA Control. Od lewej: 0, potme -2 i +2.

Czy to rozwiązanie ma sens w praktyce? Z pewnością otwiera drogę do kreatywnych, artystycznych zabaw. Jestem też ciekawy, jakie efekty można uzyskać wykonując kilka zdjęć na różnych wartościach SA, a następnie łącząc je w jedno, aby otrzymać ostry obiektyw i bajkowy bokeh.

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM - bokeh @ f/2.8

f/4

f/5.6

f/8

f/11

f/16

f/22

f/32

Bokeh w klasycznym ustawieniu jest bardzo ładny, gładki, plastyczny. Obiektyw testowałem z korpusem Canon EOS R6. W tym zestawie autofokus pracował szybko, celnie i bez problemów.

Canon RF 100 mm f/2.8L nie ma poważnych wad optycznych

Już Canon EF 100 mm f/2.8 był wyśmienitym optycznie obiektywem. Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM jest równie dobry, jak nie lepszy. Jedynym zauważalnym mankamentem w jakości zdjęć, jest winieta przy f/2.8. Wystarczy jednak przymknąć przysłonę do f/4, aby winieta zniknęła, albo w łatwy sposób wyeliminować ją na etapie postprodukcji.

f/2.8

f/4

f/5.6

f/8

f/11

f/16

f/22

f/33

Fotografie są ostre jak żyleta już od f/2.8, zarówno w centrum kadru jak i w rogach. Dopiero przy f/16 obrazy zaczynają nieco tracić na jakości. Zdjęcia wykonane przy f/22 i f/33 są wyraźnie mniej ostre.

f/2.8

W czasie testów nie udało mi się zauważyć na zdjęciach żadnej aberracji chromatycznej, czy flar.

Canon RF 100 mm f/2.8L Macro daje efekt korzystania z kilku obiektywów naraz

Patrząc na RF 100 mm, mam ochotę napisać, że o takie obiektywy Canona nic nie robiłem. To jednak nie do końca prawda, bo nie raz w ostatnich latach krytykowałem Canona za brak ciekawych nowości i innowacji. W końcu jednak japoński producent przyspieszył i prezentuje sprzęty, na które warto było czekać. RF 100 mm jest właśnie jednym z nich.

Testując nowy obiektyw Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM miałem wrażenie, że korzystam z kilku szkieł naraz. Z jednej strony mamy tu piekielnie ostry obiektyw makro, idealny do fotografii produktowej. Duże powiększenie x 1.4 sprawia, że obiektyw pracuje jakby miał podpięte pierścienie pośrednie do zdjęć natury z bardzo bliska. Poza tym RF 100 mm sprawdzi się do ostrych portretów, czy artystycznych zabaw z miękkimi efektami, czy odjechanym bokeh. Stabilizacja robi świetną robotę, a ponieważ obiektyw jest dosyć długi to jest za co chwycić i go ustabilizować z ręki. Nie trzeba się też obawiać kiepskich warunków w terenie. I co chyba najważniejsze: optycznie Canon RF 100 mm f/2.8L Macro IS USM jest niemal bezbłędny. Fotografie nim wykonane są niezwykle ostre, kontrastowe, pozbawione aberracji chromatycznej, a od f/4 także bez winiety.

Canon RF 100mm f/2.8L Macro IS USM test

Czy warto dopłacać aż 3000 zł w porównaniu do wersji EF? Zdecydowanie tak, chociaż dobrze jest mieć alternatywę. RF 100 mm jest warty tych pieniędzy, natomiast nowe bezlusterkowce Canon tak dobrze pracują ze szkłami EF, że EF 100 mm to także sensowny wybór, jeśli budżet nie pozwala na wersję RF. Bo jeśli pozwala i szukasz bezkompromisowego szkła tego typu, to nie ma nad czym się zastanawiać. I nie piszę tego, tylko dlatego, że w systemie Canon RF nie ma specjalnie w czym wybierać w szkłach tego typu. Jak w końcu Sigma czy Tamron pokażę szkła z bagnetem RF, to będą mieć poprzeczkę postawiona bardzo wysoko.

Galeria przykładowych zdjęć

Canon RF 100 mm F2.8L MACRO IS USM - galeria przykładowych zdjęć

Canon RF 100 mm F2.8L MACRO IS USM

Sprawdź cenę
Fotoforma

Krzysztof Basel

Dziennikarz, fotograf, twórca treści marketingowych z ponad 15-letnim stażem. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska), a także pisał dla Spider's Web, fotopolis.pl czy Digital Camera Polska. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.

Więcej w kategorii: Testy

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

Zabrałem DJI Action 2 na rower w góry. Praktyczny test nowej kamery sportowej

Testy

XTORM 130W Titan 27200 mAh – potężny powerbank dla nowoczesnych twórców

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco